Śląskie: ponowny proces chirurga z Blachowni

Będzie ponowny proces chirurga ze Szpitala w Blachowni; został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności za błąd, który przyczynił się do odroczenia zabiegu ratującego życie.

Prokuratura oskarżyła Antoniego R., że po operacji usunięcia 61-letniej pacjentce pęcherzyka żółciowego nie rozpoznał, że doszło do uszkodzenia naczyń okołowątrobowych. Miesiąc po operacji kobieta zmarła.

Prokuratura, w której doniesienie złożył syn zmarłej, zasięgnęła opinii biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Biegli zajęli stanowisko niejednoznaczne: podczas cholecystektomii wszystkie czynności, które służyły ratowaniu życia pacjentki, chirurg przeprowadził zgodnie ze sztuką medyczną, jednak "nie rozpoznał zakresu uszkodzeń okołowątrobowych, co mogło się przyczynić do pogorszenia możliwości ratowania życia pacjentki".

Głównie na tej podstawie prokuratura sporządziła akt oskarżenia. Sąd rejonowy uznał, że lekarz popełnił błąd, co przyczyniło się do odroczenia w czasie zabiegu ratującego życie i skazał go nieprawomocnie.

Po apelacji obrony sąd okręgowy uznał, że opinia biegłych w tej sprawie nie była jednoznaczna, a w toku procesu nie rozstrzygnięto wątpliwości na korzyść zasiadającego na ławie oskarżonych lekarza. Nakazał proces rozpocząć od początku i powołać w sprawie nowych biegłych.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH