Śląskie: pół roku więzienia za agresję wobec ratowników medycznych Artur Borowicz: - Z przejawami agresji - najczęściej słownej - ratownicy spotykają się każdego dnia. Fot. Archiwum

Pół roku ma spędzić w więzieniu mężczyzna, który przed kilkoma miesiącami w Chorzowie uszkodził wezwaną do niego karetkę pogotowia i zaatakował ratowników medycznych; agresor był pod wpływem środków odurzających.

O wyroku, który zapadł we wtorek (9 maja) już na pierwszym posiedzeniu przed chorzowskim sądem, poinformowali przedstawiciele Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach (WPR).

To oczywiste, że nie wolno bezkarnie atakować ratownika, który niesie pomoc i powinno to trafić do świadomości każdego człowieka - tak komentują orzeczenie przedstawiciele pogotowia. Dodają, że sąd w wyroku zwrócił uwagę na bardzo wysoką szkodliwość społeczną takich zachowań.

28 grudnia ubiegłego roku ratownicy WPR zostali wezwani do pacjenta w Chorzowie, będącego pod wpływem środków odurzających. Andrzej K. odmówił przyjęcia pomocy i zachowywał się z każdą chwilą coraz bardziej agresywnie.

Czekając na policję ratownicy schronili się w ambulansie. Mężczyzna po kilku minutach podbiegł do karetki, uderzył w lusterko, kopał w drzwi boczne, później również w tylne. Jeszcze przed przyjazdem policji K. uciekł, wkrótce został zatrzymany. Straty wyceniono na ok. 4 tys. zł. Zniszczone lub uszkodzone zostały m.in. lusterko, drzwi oraz kierunkowskaz. Koszty naprawy pokryła firma ubezpieczeniowa.

WPR w Katowicach jest największą strukturą pogotowia ratunkowego w kraju. Obsługuje obszar, który zamieszkuje prawie 3 mln mieszkańców. Dyrektor WPR Artur Borowicz, który był w tej sprawie jednym ze świadków, powiedział PAP, że z przejawami agresji - najczęściej słownej - ratownicy spotykają się każdego dnia, często wynika ona z nerwów, stresującej sytuacji. Jednak część agresywnych osób nie poprzestaje na słowach - każdego roku zdarza się nawet kilkanaście przypadków fizycznych ataków na pracowników WPR.

- Mieliśmy ratownika ze złamaną szczęką, mieliśmy podbite oczy i obrzucone karetki jadące na sygnale z ciężarną. Kiedy dochodzi do sytuacji zagrożenia ratowników i sprzętu, nie można tego pozostawić bez kary. Ratownik musi się czuć bezpiecznie, nie może czuć się zagrożony, jeśli udziela pomocy drugiemu człowiekowi - podkreślił Borowicz.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.