Śląskie: nie rozpoczął się proces ws. korupcji w ochronie zdrowia

Nie udało się rozpocząć w środę (16 listopada) przed Sądem Okręgowym w Katowicach procesu dotyczącego korupcji w śląskiej ochronie zdrowia. Jeden z oskarżonych wnioskował tego dnia o wyznaczenie obrońcy z urzędu.

Sprawa dotyczy ustawiania przetargów na sprzęt dla placówek medycznych tak, aby wybierano w nich produkty firmy Philips. W procesie odpowiadają m.in. dyrektorzy szpitali oskarżeni o przyjmowanie łapówek.

Procesu nie udało się rozpocząć ze względu na wniosek jednego z oskarżonych o wyznaczenie obrońcy z urzędu. Jak argumentował Wacław Sz., nie stać go na obrońcę z wyboru - sądził, że wniosek powinien złożyć podczas pierwszej rozprawy. Sąd, który nie może rozpocząć procesu, zanim wszyscy oskarżeni nie będą mieli skutecznie umocowanych obrońców lub sami z nich nie zrezygnują, zobowiązał Sz. do dostarczenia dokumentów potwierdzających jego sytuację finansową.

Innemu z oskarżonych - który zadeklarował rezygnację z obrońcy - sąd wyznaczył obrońcę z urzędu, ze względu na stan jego zdrowia.

Obrońcy kilku oskarżonych wnieśli w środę o wyłączenie jawności procesów ze względu na interes oskarżonych, z których niektórzy pełnią nadal funkcje publiczne, a także interes wymiaru sprawiedliwości polegający na możliwości zbadania sprawy w sposób niezmącony i "bez zbędnych nacisków opinii publicznej".

Sąd odrzucił ten wniosek. Jak argumentował sędzia Piotr Pisarek, obrońcy nie wykazali, by rozprawa jawna mogła naruszyć prywatny interes oskarżonych; zaznaczył też, że w interesie wymiaru sprawiedliwości jest jawność prowadzenia procesów.

W środę w sali sądowej na ul. Koszarowej sąd odebrał dane oskarżonych. Akt oskarżenia liczy 223 strony - sędzia Pisarek wstępnie oszacował, że jego odczytywanie może zająć dwie-trzy rozprawy. Kolejne terminy rozpraw sąd wyznaczył na 25 listopada, 21 i 22 grudnia.

Część oskarżonych zgłosiła też chęć dobrowolnego poddania się karze. Sąd nie odebrał tych wniosków, zapowiadając że uczyni to w kolejnym terminie.

Pod koniec ubiegłego roku poznańska prokuratura oskarżyła o przyjmowanie i wręczanie łapówek 23 osoby, wśród nich dyrektorów szpitali ze Śląska, Zagłębia i Podbeskidzia oraz byłych pracowników holenderskiego koncernu. Akt oskarżenia objął m.in. byłego szefa działu medycznego i dawnego kierownika regionalnego oddziału Philips Polska. Wszystkim oskarżonym poznańska prokuratura zarzuciła popełnienie łącznie 90 przestępstw.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH