Śląskie: dwie osoby zatrzymane ws. dopalaczy

Dwie osoby handlujące dopalaczami o nazwie Mocarz zatrzymała wczoraj po południu (11 lipca) katowicka policja - poinformował wieczorem jej rzecznik komisarz Jacek Pytel.

Wcześniej ta nazwa substancji pojawiała się najczęściej w kontekście fali zatruć, w której w ostatnich dniach. Kilkadziesiąt osób trafiło do katowickich szpitali, a kolejne m.in. do placówek w Częstochowie i Sosnowcu. Według danych wojewody śląskiego od czwartku do godz. 18 w sobotę do szpitali na terenie woj. śląskiego trafiło 86 osób z zatruciami wskazującymi na zażycie tzw. dopalaczy.

- Po południu do jednego z mieszkań na ul. Opolskiej weszli policjanci z wydziału antynarkotykowego. Zatrzymali kobietę i mężczyznę, którzy handlowały dopalaczami - tam był ten środek. Te osoby zostały zatrzymane pod zarzutem narażenia na niebezpieczeństwo życia lub zdrowia wielu osób poprzez sprzedaż tego dopalacza o nazwie Mocarz - przekazał Pytel.

Policjanci znaleźli w mieszkaniu 140 gramów tej substancji. Ponieważ badania laboratoryjne potwierdziły już, że znajduje się ona na liście substancji zakazanych znowelizowanej i obowiązującej od 1 lipca ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zatrzymani odpowiedzą też wprowadzenie do obrotu znacznej ilości narkotyków, za co może grozić do 12 lat więzienia.

Jak poinformował w czwartek wieczorem w Sosnowcu wojewoda śląski Piotr Litwa, w ostatnich dniach do godz. 18. w sobotę do szpitali w regionie trafiło łącznie 86 osób zatrutych dopalaczami lub podejrzewanych o takie zatrucie.

Wcześniej śląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny Grzegorz Hudzik informował, że oprócz 60 przypadków zatruć dopalaczami lub podejrzeń takich zatruć stwierdzonych w Katowicach, po dwanaście stwierdzono też w Częstochowie i w Sosnowcu, a dwa w Bielsku-Białej.

W sobotę wieczorem dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach mówił jednak, że między godz. 18., a 19. do szpitali trafiły kolejne osoby z zatruciami – cztery w rejonie Katowic i trzy w rejonie Gliwic.

Jak akcentował w sobotę szef śląskiego Sanepidu, liczba 86 podejrzeń zatruć w ciągu trzech dni to więcej niż zebrano zgłoszeń w tej sprawie w całym lipcu ub. roku. Było ich wówczas łącznie 79. - Albo handlarze śmierci znowu ruszyli do frontalnego ataku, albo pozbywają się być może zapasów - przypuszczał Hudzik.

W ub. roku Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Katowicach odnotowała w całym regionie 602 przypadki zatruć dopalaczami; trzy osoby zmarły. Do 18 czerwca br. stwierdzono 631 podejrzeń zatruć dopalaczami (w 105 przypadkach u kobiet); hospitalizacji wymagało 515 osób, zmarły trzy osoby.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH