Senacka komisja zdrowia chce przyjęcia poprawki wprowadzającej całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych.
Senacka komisja zdrowia zarekomendowała w ubiegłym tygodniu, by całkowity zakaz palenia obowiązywał m.in. w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych. Tym samym komisja opowiedziała się przeciw wydzielaniu w nich sal dla palących. Według rekomendacji, niemożliwe będzie też tworzenie palarni m.in. w zakładach opieki zdrowotnej i w domach pomocy społecznej oraz na uczelniach, w szkołach i zakładach pracy.
Na początku marca Sejm znowelizował ustawę o ochronie zdrowia, tzw. antynikotynową, ale złagodził pierwotne propozycje sejmowej komisji zdrowia. Przyjął wtedy poprawkę mniejszości, przewidującą m.in., iż właściciele lokali gastronomicznych o powierzchni poniżej 100 m kw. będą decydować, czy lokale te będą przeznaczone w całości dla palących czy dla niepalących. W większych lokalach właściciel mógłby wydzielić sale dla palących.
Przewodniczący senackiej komisji Władysław Sidorowicz (PO) zapowiedział zgłoszenie wniosku mniejszości, zachowującego niektóre przepisy uchwalone w Sejmie. Jak wyjaśnił, przepisy te trzeba przeredagować, ale ich całkowite wykreślenie ma bardzo małe szanse na uchwalenie.
– Chodzi o kompromis, który zwiększy szanse, iż Sejm przyjmie nasze rozwiązania – zaznaczył. Opowiedział się jednak przeciw m.in. palarniom w szpitalach i szkołach.
Wiceminister zdrowia Marek Twardowski oświadczył, że proponowana przez komisję zmiana jest zbyt daleko idąca.
Propozycję senackiej komisji krytykują przedstawiciele firm tytoniowych. Ich zdaniem propozycje idą bardzo daleko i są skrajnie restrykcyjne, spowodują także straty dla budżetu państwa.
Czytaj więcej: zakaz palenia tytoniu | ustawa antynikotynowa | zakaz palenia w miejscach publicznych
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani