Sejny: rozpoczął się proces lekarza pogotowia ws. nieudzielenia pomocy choremu Oskarżonemu lekarzowi w obu sprawach grozi do roku więzienia. Fot. Archiwum

Przed Sądem Rejonowym w Sejnach (Podlaskie) rozpoczął się w środę (5 grudnia) proces byłego lekarza pogotowia ratunkowego, któremu prokuratura zarzuca dwukrotne nieudzielenie pomocy pacjentowi i narażenie go na utratę życia. Przed tym samym sądem toczy się inna, podobna sprawa przeciwko medykowi.

Lekarz Andrzej B. od kilku lat pracował w sejneńskim pogotowiu. Był pełniącym obowiązki ordynatora Pogotowia Ratunkowego w Sejnach. Wcześniej, przez wiele lat pracował w szpitalu w Augustowie. Obecnie ma zakaz wykonywania zawodu.

Prokuratura zarzuca lekarzowi, że we wrześniu 2017 roku miał zignorować dolegliwości pacjenta chorego na układ krążenia, nie przyjąć go na pogotowiu i nie wykonać odpowiednich badań. Drugi raz w październiku 2017 roku, lekarz przyjechał do tego samego chorego na wezwanie. Wówczas również miał nie zbadać mężczyzny i nie zabrać go na Szpitalny Oddział Ratunkowy do Sejn. To właśnie w tej sprawie prokuratura zastosowała wobec lekarza środek zapobiegawczy w postaci zakazu wykonywania zawodu.

Andrzej B. w środę nie przyznał się przed sądem do stawianych zarzutów. Tłumaczył, że badał pacjenta, ale nie zabrał go na oddział kardiologiczny, bo nie było takich wskazań medycznych.

Poszkodowany mieszkaniec wsi Smolany powiedział przed sądem, że dwukrotnie po nieudzieleniu pomocy przez Andrzeja B. musiał jechać własnym samochodem na pogotowie ratunkowe w Suwałkach. Tam otrzymał pomoc, a w jednym przypadku był skierowany na oddział kardiologiczny do Augustowa, gdzie wstawiono mu rozrusznik serca.

Poszkodowany pacjent zeznał, że kiedy we wrześniu przyjechał na izbę przyjęć do Sejn, lekarz Andrzej B. powiedział: "To żenujące. Pan znowu tu przyjechał". Lekarz miał grozić pacjentowi, że zadzwoni na policję, bo ten przeszkadza mu w wykonywaniu czynności służbowych. Sąd przesłuchał w środę świadków. Proces będzie kontynuowany.

Przed sejneńskim sądem toczy się inna sprawa przeciwko temu lekarzowi. Andrzej B. jest oskarżony w niej także o nieudzielenie pomocy pacjentowi, który kilka miesięcy później zmarł.

Sprawa dotyczy 64-letniego mieszkańca Sejn, który w grudniu ubiegłego roku upadł w domu ze schodów i stracił przytomność. Wezwany do pacjenta lekarz, mimo wskazań medycznych odmówił przyjęcia go do szpitala, uznając, że mężczyzna jest pijany i nie potrzebuje pomocy medycznej. Następnego dnia pacjent został przywieziony na izbę przyjęć, ale lekarz znów mu nie pomógł i odesłał do domu. Chory trzeciego dnia ponownie trafił na izbę przyjęć. W stanie ciężkim przeniesiono go na oddział intensywnej terapii. Pod koniec marca tego roku mężczyzna zmarł.

Oskarżonemu w obu sprawach grozi do roku więzienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.