Sejny: lekarz pogotowia skazany za nieudzielenia pomocy choremu Fot. archiwum

Na 5 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata skazał w poniedziałek (17 grudnia) Sąd Rejonowy w Sejnach (Podlaskie) byłego lekarza pogotowia ratunkowego Andrzeja B., oskarżonego o dwukrotne nieudzielenie pomocy pacjentowi i narażenie go na utratę życia.

Sąd uznał w poniedziałek, że lekarz, będąc zobowiązany do udzielenia pomocy medycznej pacjentowi, nie pomógł mężczyźnie z zaburzeniami układu krążenia. Sąd skazał lekarza na pięć miesięcy więzienia, ale warunkowo zawiesił na dwa lata wymierzenie kary.

Sąd zastosował także wobec Andrzeja B. środek zapobiegawczy w postaci zakazu wykonywania zawodu przez rok, przy czym zaliczył oskarżonemu okres zakazu od 28 czerwca tego roku. Lekarz ma także zapłacić poszkodowanemu 2 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok nie jest prawomocny.

Według prokuratury Andrzej B., pracując jako lekarz pogotowia ratunkowego w sejneńskim szpitalu, we wrześniu 2017 r. miał zignorować dolegliwości pacjenta chorego na układ krążenia. Pacjent sam przyjechał do szpitala, ale lekarz go nie przyjął i nie wykonał odpowiednich badań.

Drugi raz w październiku 2017 r. lekarz przyjechał do tego samego chorego na wezwanie do domu w Smolanach. Wówczas również nie zbadał mężczyzny i nie zabrał go na szpitalny oddział ratunkowy do Sejn. Pacjent dwukrotnie po nieudzieleniu pomocy musiał jechać własnym samochodem na pogotowie ratunkowe do Suwałk, oddalonych o 30 km. Tam otrzymał pomoc, a w jednym przypadku był skierowany na oddział kardiologiczny do Augustowa, gdzie wstawiono mu rozrusznik serca. Andrzej B. nie przyznał się do stawianych zarzutów.

W czerwcu tego roku prokuratura zastosowała wobec lekarza środek zapobiegawczy w postaci zakazu wykonywania zawodu. Od tego czasu lekarz nie pracuje w zawodzie.

Przed sejneńskim sądem toczy się inna sprawa przeciwko temu lekarzowi. Andrzej B. jest oskarżony w niej także o nieudzielenie pomocy pacjentowi, który kilka miesięcy później zmarł.

Sprawa dotyczy 64-letniego mieszkańca Sejn, który w grudniu ubiegłego roku spadł w domu ze schodów i stracił przytomność. Wezwany do pacjenta lekarz, mimo wskazań medycznych, odmówił przyjęcia go do szpitala, uznając, że mężczyzna jest pijany i nie potrzebuje pomocy medycznej. Następnego dnia pacjent został przywieziony na izbę przyjęć, ale lekarz znów mu nie pomógł i odesłał do domu. Chory trzeciego dnia ponownie trafił na izbę przyjęć. W stanie ciężkim przeniesiono go na oddział intensywnej terapii. Pod koniec marca tego roku mężczyzna zmarł.

Andrzej B. przez kilku lat pracował w sejneńskim pogotowiu. Był też pełniącym obowiązki ordynatorem Pogotowia Ratunkowego w Sejnach. Wcześniej przez wiele lat pracował w szpitalu w Augustowie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.