Sejmowa podkomisja przeciwko zakazowi in vitro

Nadzwyczajna sejmowa podkomisja we wtorek (1 lutego) opowiedziała się za odrzuceniem projektu Bolesława Piechy (PiS), całkowicie zakazującego zapłodnienia in vitro i wprowadzającego kary za stosowanie tej metody.

Na początku stycznia do podkomisji trafiło pięć projektów ustaw ws. in vitro, które zostały zgłoszone przez: Małgorzatę Kidawę-Błońską, Jarosława Gowina (oboje PO) i Bolesława Piechę (PiS).

W ubiegłym roku zostały zgłoszone także dwa lewicowe projekty. W sumie podkomisja miała pracować nad siedmioma projektami, jednak na wtorkowym (1 lutego) posiedzeniu podkomisja zarekomendowała odrzucenie najbardziej radykalnego projektu Piechy.

Projekt posła PiS przewiduje całkowity zakaz in vitro, dopuszcza jednak możliwość tzw. adopcji zarodków, które zostaną wytworzone przed wejściem w życie nowych przepisów. W projekcie Piechy znalazł się także zapis mówiący, że ciało ludzkie oraz jego części nie mogą być przedmiotem praw majątkowych ani źródłem korzyści. Proponowana ustawa zakazuje odpłatnego lub nieodpłatnego rozporządzania embrionem, a także wszelkich ingerencji w genom ludzki.

Za ingerencję w genom ludzki, która spowoduje jego dziedziczne zmiany, miałaby grozić kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Taka sama kara ma obowiązywać w przypadku zniszczenia embriona ludzkiego. Jego tworzenie poza organizmem kobiety ma podlegać grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. Taka sama kara ma grozić za prowadzenie procedury in vitro

Mimo zasadniczej różnicy w kwestii legalności in vitro, projekt Piechy ma wiele wspólnych elementów z projektem Gowina - dotyczą one m.in. ochrony prawnej embrionów, podejścia do badań genetycznych i możliwości wydania zgody przez sąd na implantację zarodka do organizmu samotnej kobiety.

Z kolei różnica między projektami posłów PO polega przede wszystkim na podejściu do kwestii tworzenia zarodków. Gowin proponuje, by można było wytwarzać maksymalnie dwa, ale pod warunkiem, że oba miałyby być implantowane. Kidawa-Błońska nie wprowadza takiego limitu i umożliwia zamrażanie embrionów. Ponadto posłanka dopuszcza in vitro także dla osób, które nie są w związku małżeńskim, ale pod warunkiem, że są to pary heteroseksualne. Gowin ogranicza in vitro tylko do małżeństw.

Kidawa-Błońska, poza bazowym projektem ustawy o podstawowych prawach i wolnościach człowieka w dziedzinie zastosowań biologii i medycyny oraz o utworzeniu Polskiej Rady Bioetycznej, proponuje też nowelizacje ustaw: o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów - tzw. transplantacyjnej oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Wynikają one z konieczności dostosowania istniejącego prawa do nowych przepisów związanych z in vitro i do wymogów UE.

Projekty lewicowe m.in. dopuszczają tworzenie wielu ludzkich zarodków i zamrażanie ich oraz finansowanie zapłodnienia pozaustrojowego ze środków NFZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH