Sejmowa komisja zdrowia rozpoczęła prace nad zapisami ustawowymi zakazującymi handlu tzw. dopalaczami, czyli substancjami zawierającymi benzylopiperazynę. Posłowie chcą znowelizować w tym celu ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii.

Znowelizowany ma zostać załącznik do ustawy, który zawiera listę substancji psychotropowych.
Nowelizacja jest m.in. konsekwencją decyzji Rady Unii Europejskiej z marca ubiegłego roku, która stwierdza, że  wszystkie państwa członkowskie UE są zobowiązane do podjęcia niezbędnych środków w celu objęcia benzylopiperazyny kontrolą oraz sankcjami karnymi.

Benzylopiperazyna jest substancją syntetyczną, która podobnie jak amfetamina czy metamfetamina działa pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy, jednak jej siła działania jest mniejsza i stanowi około 10 proc. siły działania amfetaminy. Po raz pierwszy pojawiła się w Unii Europejskiej w 1999 r.

Posłowie podczas posiedzenia komisji pytali wiceministra zdrowia Adama Fronczaka dlaczego regulacje te są wprowadzane tak późno w Polsce.

Minister odpowiadał, że to wina procedur.
- Niestety, procedura nowelizacji ustawy trwa długo. W październiku dokument wpłynął do parlamentu – tłumaczył Fronczak.

Posłowie PiS zaproponowali, żeby wprowadzić do ustawy takie zapisy, które w przyszłości pozwolą szybciej zareagować na pojawiające się na rynku substancje szkodliwe dla zdrowia.

- Powinny być zapisy, które pozwolą szybko reagować w takich sytuacjach – mówił poseł Tadeusz Cymański (PiS).

Zdaniem lek. Pawła Jezierskiego, który reprezentował Fundację Batorego, nie powinno się tworzyć listy konkretnych substancji zakaznych, ale wprowadzić zapisy, które będą bardziej ogólne, jednak nie będą dotyczyć substancji szkodliwych, a "przyjętych kulturowo" - takich jak tytoń czy alkohol.

- Pojawiają się coraz to nowe substancje, potrzebne jest inne rozwiązanie prawne - stwierdził Jezierski.

Wiceminister Fronczak wyjaśniał jednak, że stosowanie listy substancji wynika z podpisanych przez nasz kraj konwencji i umów. Dodał, że ministerstwo zastanawia się nad rozwiązaniem, które uniemożliwiłoby obrót wszelkimi takimi substancjami. Jednak teraz można jedynie dopisać nową substancję do listy.

Po pierwszym czytaniu pracę nad nowelizacją ustawy przekazano do podkomisji.

Ministerstwo Finansów poinformowało dziś (7 stycznia), że rozpoczęto kontrole we wszystkich sklepach stacjonarnych działających pod szyldem dopalacze.com. Kontrolę koordynują urzędy kontroli skarbowej w całym kraju. Kontrolerzy skarbowi wspólnie z celnikami sprawdzą legalność pochodzenia sprzedawanych towarów, prawidłowość wypełniania zobowiązań podatkowych w zakresie podatku dochodowego i VAT, a także zgodność postępowania z ustawą o cenach.

Kontrola sklepów stacjonarnych, to pierwszy etap walki z dopalaczmi. W dalszej kolejności – jak twierdzi Magdalena Kobos – rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów, urzędy skarbowe zajmą się sprzedażą prowadzoną przez Internet. Kontrole mają potrwać do końca stycznia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH