18 grudnia, do późnych godzin wieczornych posłowie dyskutowali w Sejmie o zawetowanych przez prezydenta ustawach zdrowotnych. Sądząc z wypowiedzi posłów kluby nie zmieniły swego stanowiska. Koalicja rządowa prawdopodobnie nie uzyska poparcia wymaganego do odrzucenia prezydenckiego weta, czyli 3/5 posłów.

Podsekretarz stanu w kancelarii prezydenta, Andrzej Duda, zapewniał podczas sejmowej debaty, że prezydent nie neguje konieczności przeprowadzenia reform, ale zawetował ustawy m.in. dlatego, że ochrona zdrowia jest obszarem, w którym nie powinny obowiązywać zasady wolnego rynku. - Ustawodawca narzucił szpitalom cechy właścicielskie, charakterystyczne dla zarobkowej działalności gospodarczej i maksymalizację zysków, wprowadzając obligatoryjność przekształcenia w spółki prawa handlowego - mówił Andrzej Duda. 

W uzasadnieniu weta przekazanego posłom kancelaria prezydenta odniosła się również do ustawy o pracownikach ZOZ-ów. Według tego stanowiska, z zasadami współżycia społecznego kłóci się brak poszukiwania rozwiązań pośrednich, uzależniających czas pracy od warunków pracy.

Koalicja: weto jest polityczne

Elżbieta Łukaciejewska z PO odnosząc się do wyjaśnień Andrzeja Dudy zauważyła, że prezydent jako mąż stanu nie powinien wetować pakietu ustaw zdrowotnych i uznała, że weto ma charakter polityczny. - Spółki kapitałowe - powiedziała Łukaciejewska - nie muszą maksymalizować zysków, mogą po prostu zarabiać.

Posłanka przekonywała również, że główny zarzut wobec twórców ustaw a dotyczący czasu pracy pracowników ZOZ-ów przewidzianego ustawą o tychże pracownikach jest niesprawiedliwy.  Jej zdaniem poprawa jakości sprzętu, na którym pracują radiolodzy sprawiła, że ich praca nie jest już szkodliwa. Nie ma więc powodu skracania z 8 do 5 godzin czasu ich pracy.

- Macie szansę zmienić los pacjentów - mówiła Łukaciejewska. - Nieodrzucenie weta oznacza natomiast lepszy dostęp do świadczeń tylko dla tych pacjentów, którzy mają pieniądze, bezkarność lekarzy zarabiających prywatnie na państwowym sprzęcie i kolejne długi, które spadną na podatników - mówiła z sejmowej trybuny.

Opozycja: te ustawy to droga donikąd

Te ustawy to droga donikąd - odpowiadał Bolesław Piecha z PiS. Opinia PiS w tej materii jest jasna: droga do reform nie prowadzi przez obligatoryjną komercjalizację i przejęcie szpitali przez spółki kapitałowe, które - wg. Piechy - muszą być nastawione na zysk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH