Sejm: kluby o projekcie ws. leczenia niebezpiecznych zbrodniarzy

Klub PO jest za projektem ustawy o obligatoryjnym leczeniu najgroźniejszych zbrodniarzy po odbyciu przez nich kary. PiS ma dwie poprawki. Wątpliwości konstytucyjne przypomina też Twój Ruch. We wtorek (22 października) Sejm debatował nad projektem.

Marek Hok (PO) mówił, że ustawa będzie dobrym sposobem uchronienia obywateli przed niebezpiecznymi przestępcami. - Posłowie klubu parlamentarnego PO będą głosować za przyjęciem projektu - zadeklarował. Przekonywał, że proponowane przepisy nie naruszają konstytucji.

- Z aprobatą przyjęliśmy ten projekt, bo trzeba ochronić społeczeństwo przed sprawcami najgroźniejszych przestępstw. Mamy rozwiązania na dziś i na przyszłość. Chodzi o to, jak rozwiązać problem, który zrodził się wcześniej. Obecny zapis projektu jest taki, że obawiamy się nadużyć i tego, żeby nie była ona podstawą do tego, że niewygodni obywatele mogli być umieszczani w psychuszkach - mówił Stanisław Piotrowicz (PiS).

Nawiązał on do tego, że prace nad przepisami podjęto wobec zbliżających się terminów zakończenia wyroków 25 lat więzienia odbywanych przez seryjnych zabójców skazanych na kary śmierci, zamienione im po 1989 r. na kary 25 lat więzienia. PiS ma dwie poprawki: chce ograniczyć obowiązywanie ustawy do tych właśnie osób i ustalić, że ma ona obowiązywać wobec osób skazanych na karę minimum 10 lat więzienia.

- Ustawa budzi wątpliwości i daje szerokie pole do nadużyć. Będzie można wiele osób przenieść do zakładu zamkniętego po wyroku, nie tylko tych, którzy naprawdę powinni tam trafić - mówił Michał Kabaciński (TR).

Jak zaznaczył, Ministerstwo Sprawiedliwości, przygotowując projekt ustawy, nie posłuchało opinii ekspertów. Zadeklarował, że jego klub wstrzyma się od głosu, bo widzi powagę sytuacji, ale rządowych rozwiązań nie akceptuje. Chce też zwrócić się do prezydenta Bronisława Komorowskiego, aby przed podpisaniem ustawy skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. - Nie uchwalajmy prawa pod wpływem emocji - dodał.

Projektem zajmowała się specjalnie powołana komisja. W nowych przepisach chodzi o "osoby z zaburzeniami psychicznymi stwarzające zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób". Resort sprawiedliwości podkreśla, że przepisy mają dać możliwość wysłania na terapię osób, które odbyły karę, lecz zachodzi obawa, że znów popełnią przestępstwo.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH