Samorządy - organy założycielskie dla szpitali - z rezerwą odniosły się do nowelizacji ustawy o działalności leczniczej proponowana przez Ministerstwo Zdrowia. Powód: obawa przed przekształceniami i realną odpowiedzialnością za długi.
Zgodnie z nowelizacją samorządy albo spłacą długi szpitali, albo szpitale zostaną skomercjalizowane.
‒ Obecnie szpital przed przekształceniem nie może upaść, ale już jako spółka jak najbardziej. Czy ktoś zastanawiał się nad skutkami takiego rozwiązania? – pyta retorycznie Ludwik Węgrzyn ze Związku Powiatów Polskich cytowany przez portal money.pl
Marek Wójcik, ekspert Związku Powiatów Polskich wskazuje na kwestie finansowe:
‒ Nasze budżety nie udźwigną szpitalnych długów, a komercjalizacja robiona naprędce i pod przymusem pacjentom nie pomoże.
Jednak wielu ekspertów chwali zmiany proponowane przez ministerstwo. Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych, Renata Jażdż-Zaleska uważa, że kierunek zmian proponowany przez rząd jest właściwy.
‒ Ciągle martwimy się o co się stanie z tymi placówkami, które się zadłużają. A nie tędy droga. Jeżeli samorząd nie umie przypilnować tego, co w szpitalu się dzieje, to musi przekształcić go w spółkę. Taka formuła nie pozwala na dalsze bezkarne zadłużanie. To krok w stronę normalności.
Podobnie uważa dr Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego:
‒ Nie ma zagrożenia, że szpital nagle zacznie leczyć prywatnie a nie w ramach NFZ. Z reguły w skomercjalizowanych placówkach 90-95 procent usług jest realizowanych w ramach kontraktu z NFZ ‒ tłumaczy.
Więcej: Money.pl
Czytaj więcej: Renata Jażdż-Zaleska | Adam Kozierkiewicz | przekształcenia szpitali | ustawa o działalności leczniczej
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala