Samorządowcy: ustawa o dekomercjalizacji szpitali rozmyje odpowiedzialność "Po zmianach niegospodarny dyrektor będzie mógł powiedzieć: hulaj dusza piekła nie ma, samorząd i tak będzie musiał zapłacić". Fot. Shutterstock

Ustawa o dekomercjalizacji szpitali doprowadzi do rozmywania odpowiedzialności za zarządzanie i finansowanie w służbie zdrowia - uważa prezes Związku Województw Rzeczypospolitej Polskiej Olgierd Geblewicz.

To kolejny krytyczny głos samorządu w sprawie ustawy dekomercjalizacyjnej. O niepodpisywanie ustawy i skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy w poniedziałek (20 czerwca) Związek Miast Polskich.

- Jeżeli ktokolwiek zamierza mówić o pięknych ideałach dekomercjalizacji - równości wobec prawa i dostępu do opieki zdrowotnej, to ostrzegam, że ta ustawa spowoduje odwrotny skutek - uważa Geblewicz.

Nowelizacja ustawy o działalności leczniczej, potocznie nazywana dekomercjalizacyjną powinna, jak ocenił w rozmowie z PAP, nazywać się "ustawą o rozmywaniu odpowiedzialności w ochronie zdrowia", co nastąpi jego zdaniem na dwóch poziomach - zarządczym i płatniczym.

- Zarządzanie szpitalami jest bardzo specyficzne, o wszystkich sprawach dotyczących zobowiązań szpitala decyduje jednoosobowo dyrektor; nie ma rady nadzorczej, a jedynie rada społeczna, która jest ciałem doradczym - wskazał Geblewicz.

Jego zdaniem, jednym z narzędzi stymulowania efektywności w ochronie zdrowia jest sytuacja, gdy alternatywą dla pokrywania strat placówek jest możliwość komercjalizacji i większego wglądu przez organy prowadzące szpital w jego sprawy.

Wśród zmian, jakie wprowadza ustawa dekomercjalizacyjna jest m.in. wyłączenie możliwości przekształcenia SPZOZ w spółkę kapitałową w przypadku wystąpienia straty netto.

- Obecnie obowiązujące przepisy przypisują pewną odpowiedzialność w wydatkowaniu pieniędzy w sektorze służby zdrowia. Po zmianach niegospodarny dyrektor będzie mógł powiedzieć: hulaj dusza piekła nie ma, samorząd i tak będzie musiał zapłacić - powiedział prezes ZWRP.

Obszarem, w którym nastąpi rozmycie odpowiedzialności jest też, jak wskazał, kwestia płacenia za ochronę zdrowia obywateli.

- Dotychczas NFZ był płatnikiem. Nowela zakłada, że pojawi się drugi płatnik, na razie dobrowolny, który ma dokładać środków, nie mając zapewnionych na to dochodów. Na końcu będzie można powiedzieć, że nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za wydłużające się kolejki - powiedział.

W ocenie Geblewicza, zmiana przepisów może w pewnej perspektywie doprowadzić do sytuacji, że samorządy będą zmuszone podejmować radykalne decyzje o zamykaniu części placówek.

- W kasach samorządów regionalnych i powiatowych pieniędzy nie ma. Zamknięcie możliwości komercjalizacji sprawi, że sytuacja stanie się zero-jedynkowa i samorządy nie mając innej możliwości zlikwidują niektóre szpitale - twierdzi szef Związku Województw.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH