Sąd uniewinnił znaną okulistkę w procesie dotyczącym korupcji

Znana okulistka prof. Ariadna G.-Ł. została uniewinniona od 13 zarzutów korupcyjnych. Wyrok stołecznego sądu jest nieprawomocny; prokuratura może się odwołać.

O wyroku, jaki pod koniec listopada wydał Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, poinformowała w poniedziałek (9 grudnia) PAP rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Agnieszka Domańska. Dodała, że trwa sporządzanie pisemnego uzasadnienia. Wystąpiła o to i prokuratura, i obrona, która podkreślała, że akt oskarżenia oparto na zeznaniach osoby z firmy farmaceutycznej.

Akt oskarżenia wysłała w 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Według niej, gdy prof. Ariadna G.-Ł. kierowała katowickim Szpitalem Klinicznym nr 5, miała popełnić 13 przestępstw polegających na przyjmowaniu korzyści od przedstawicieli dwóch firm farmaceutycznych. 

Jak informowała w 2010 r. rzeczniczka katowickiej prokuratury prok. Marta Zawada-Dybek, od grudnia 2003 r. do grudnia 2004 r. G.-Ł. miała sześciokrotnie przyjąć korzyści od przedstawiciela firmy optycznej. Wręczane jej kwoty stanowiły ok. 10 proc. wartości faktur za kupowane przez szpital artykuły medyczne. Druga część zarzutów dotyczy okresu od lutego 2006 r. do grudnia 2007, gdy oskarżona miała siedmiokrotnie odbierać w Wiedniu łapówki od przedstawicieli innej firmy, od której szpital kupował m.in. płyny irygacyjne czy sterylne noże. 

Zawada-Dybek podała, że łączna kwota łapówek objętych aktem oskarżenia to prawie 366 tys. zł. Wobec oskarżonej zastosowano 300 tys. zł poręczenia majątkowego; zabezpieczono jej majątek wart ponad 400 tys. zł. 

Prokuratura umorzyła zarazem postępowanie wobec pięciu osób, które miały przekazywać G.-Ł. łapówki. Skorzystały one z tzw. klauzuli bezkarności, pozwalającej uniknąć odpowiedzialności wręczającym łapówki, jeśli poinformują one o przestępstwie organy ścigania, zanim te  się dowiedzą. 

Obrońca oskarżonej mec. Aleksander Jachimowicz mówił dziennikarzom w sądzie w 2011 r., że obrona kwestionuje zarzuty. - Nie było żadnych łapówek - oświadczył. Jego zdaniem prokuratura oparła się na zeznaniach jednej z osób z firm farmaceutycznych. Podkreślił, że np. w terminie, którego dotyczy jeden z zarzutów, gdy miała przyjąć łapówkę w Wiedniu, oskarżona była w szpitalu. 

Sprawa G.-Ł. zaczęła się na początku 2007 r., gdy okulistka została dwukrotnie zatrzymana na terenie szpitala, znajdując się pod wpływem alkoholu. Kilka miesięcy później została zawieszona w obowiązkach wykonywania zawodu lekarza przez samorząd lekarski. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH