Sąd rozważy, czy dr G. uzależniał wykonywanie zabiegów od łapówek

Zakończenie procesu znanego kardiochirurga Mirosława G. ze Szpitala MSW w Warszawie, oskarżonego o korupcję oraz mobbing wobec podwładnych, zostało przełożone na przełom roku. Sąd ma wątpliwości, czy można oskarżać tego lekarza o uzależnianie wykonania zabiegów od łapówek.

Gazeta Wyborcza komentuje, że zmiana przez sąd kwalifikacji prawnej jest dla doktora G. pozytywnym sygnałem. Bo sąd waha się, czy są dowody na dyskredytujący lekarza zarzut uzależniania operacji od łapówek. I najpewniej chce z niego zrezygnować. Ale samo uprzedzenie stron o tym oznacza zdaniem praktyków sądowych, że wyrok skazujący za inne zarzucane mu czyny jest bardzo prawdopodobny. Gdyby sąd miał wyrobione zdanie, że trzeba uniewinnić, niczego nie chciałby zmieniać.

Przypomnijmy, że prokurator postawił kardiochirurgowi 41 zarzutów w większości dotyczących korupcji (kwoty łapówek wahają się od 200 do 13 tys. zł). W dziewięciu przypadkach oskarża dr. G., że od łapówki uzależnił wykonanie operacji lub dalszą opiekę medyczną.

Jeszcze w śledztwie upadł stawiany dr. Mirosławowi G. zarzut zabójstwa jednego z pacjentów. Natomiast trwa osobny proces dotyczący błędów lekarskich, czyli nieumyślnego narażenia życia kolejnych dwóch pacjentów.

Dr G. wyprowadzony został w lutym 2007 r. ze szpitala w kajdankach. Na konferencji prasowej ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro triumfalnie mówił: "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH