Sąd: odsyłali trzyletniego Jasia od szpitala do szpitala

Przed warszawskim sądem rozpoczynają się w poniedziałek (20 maja) przesłuchania sześciorga lekarzy oskarżonych o narażenie trzyletniego Jasia na niebezpieczeństwo utraty życia. Od śmierci dziecka (zmarł na sepsę) minęły cztery lata i cztery miesiące. To szmat czasu. A jednak nie zakończyła się jeszcze sprawa dyscyplinarna lekarzy, a proces karny dopiero się rozpoczyna.

W listopadzie 2012 r. okręgowy sąd lekarski ukarał dyscyplinarnie tylko troje lekarzy. Dostali upomnienie (najniższą karę). Rodzice odwołali się do Naczelnego Sądu Lekarskiego. Lekarze w prokuratorskim śledztwie nie przyznali się do winy. Żaden nie chciał wystąpić przed kamerą w niedawnym programie "Tomasz Lis na żywo", który poświęcono sprawie.

Dr Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, w programie Lisa odpowiedział matce Jasia, że nagłaśnianie takich przypadków "niszczy zaufanie między pacjentem a lekarzem".

Matkę wsparł minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, pediatra. Powiedział, że takie przypadki psują opinię o 160 tys. lekarzy, którzy sumiennie wykonują zawód. - Mamy kłopot z samooczyszczeniem się - stwierdził minister i podał, że na 186 orzeczeń sądów dyscyplinarnych 170 skończyło się tylko upomnieniem.

Błędy lekarskie nie są w Polsce monitorowane - twierdzi Gazeta Wyborcza. Rośnie jednak świadomość praw wśród pacjentów. W 2009 r. było 9 tys. skarg do rzecznika praw pacjenta, a w 2012 r. już 60 tys. W sądach coraz więcej jest pozwów przeciwko szpitalom.

- Ogrom tego zjawiska jest niewiarygodny. Piszą do mnie setki ludzi, którym wydarzyły się podobne historie - mówi Anna Kęsicka, matka Jasia. - Niektórzy umierają, ale częściej zostają kalekami. Nie każdy ma siłę walczyć, ja mam. To ostatnia rzecz, którą mogę zrobić dla Jasia.

Opinia zespołu biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej we Wrocławiu jest podstawą aktu oskarżenia - jednoznacznie punktuje błędy lekarzy. Ale na pytanie, czy jest bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między błędami a śmiercią trzyletniego dziecka, odpowiada: nie.

Więcej: www.wyborcza.pl

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH