Sąd: odmowa badania i nierozpoznanie nowotworu nie czyni winnym

Ani prokuratura, ani sąd nie doszukały się winy lekarza z 106 Szpitala Wojskowego w Gliwicach, który przez kilka lat leczył pacjentkę z powiększonym gruczołem tarczycy i nie rozpoznał u niej nowotworu.

23-letnia pacjentka trafila do poradni onkologicznej gliwickiego szpitala wojskowego po badaniu USG, które wskazywało na powiększony gruczoł tarczycy. Lekarz, który ją przyjął całą winę zrzucił na okres dojrzewania i związane z tym zmiany hormonalne. Zalecił pacjentce terapię hormonalną i kontrolę lekarską – pisze Gazeta Wyborcza.

Po dwóch latach w trakcie kolejnej wizyty w szpitalnej poradni onkologicznej, ten sam lekarz stwierdził u chorej guzki. Pomimo tego nie zlecił pogłębionych badań, ani specjalnego leczenia. Co więcej, odmówił jej zabiegu biopsji guza.

Taki zabieg zalecił jej inny lekarz, u którego postanowiła skonsultować przebieg choroby zaniepokojona brakiem reakcji na pogarszający się stan zdrowia u prowadzącego ją dotychczas lekarza. Biopsję przeprowadzona w końcu w innej lecznicy, a ta wskazała na nowotwór tarczycy w stanie zaawansowanym.

Po skardze pacjentki dyrekcja 106 Szpitala Wojskowego w Gliwicach zecydowala się zwolnić prowadzącego ją lekarza. Kobieta założyła sprawę przeciwko niemu również w prokuraturze i sądzie. Obie instytucje nie doszukały się jego winy i sprawę umorzyły.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH