Sąd: dyrektor ds. medycznych ma wrócić na stanowisko w NFZ Sąd: dyrektor ds. medycznych na wrócić na stanowisko w NFZ. Fot. Archiwum

Bezpodstawnie posądzany przez prokuraturę i CBA o przyjęcie około 600 tysięcy złotych łapówek, były dyrektor ds. medycznych w Mazowieckim Oddziale Wojewódzkim NFZ, ma wrócić do pracy. Tak postanowił 5 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie.

Wcześniej Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia, VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zdecydował o przywróceniu Mirosława Jeleniewskiego do pracy (zgodził się na publikację nazwiska) i wypłaceniu mu wynagrodzenia za czas pozostawienia bez pracy.

Apelację od wyroku wniósł NFZ. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Warszawie, XXI Wydział Pracy utrzymał w mocy orzeczenie I instancji. Tym samym wyrok (sygn. akt XXI Pa 227/16) o przywróceniu na stanowisko dyrektora medycznego Mazowieckiego OW NFZ jest prawomocny (przysługuje jedynie skarga kasacyjna). NFZ musi ponownie zatrudnić Jeleniewskiego, wypłacić mu zaległe pobory i dodatkowo 1980 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

Jeleniewski stracił pracę w wyniku korupcyjnych zarzutów. Oficjalnym powodem wypowiedzenia umowy była ”utrata zaufania do pracownika”.

Śledztwo prowadzone było od listopada 2014 r. przez prokuraturę i CBA; dotyczyło "podejrzenia przyjmowania korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej w oddziale wojewódzkim NFZ". Chodziło o to, że pewien prawnik miał wręczyć poprzez pośrednika b. dyrektorowi 400 tys. zł łapówki jako ”dowód wdzięczności” od jednego z niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej z Legionowa za ugodę w sprawie wypłaty należności za nadwykonania.

Ponadto prokuratura zarzuciła dyrektorowi, że od stycznia 2013 r. co miesiąc miał otrzymywać 10 tys. zł za przekazywanie informacji o planowanych kontrolach w prywatnych firmach świadczących usługi medyczne oraz o planowanych zmianach w zawartych umowach. W sumie miało się uzbierać ponad 200 tys. zł.

Za "przyjęcie i udzielenie korzyści majątkowej znacznej wartości" Jeleniewskiemu groziło do 12 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie zdecydowała się na skierowanie oskarżenia do sądu. Prawomocne postanowienie o umorzeniu śledztwa (sygn. akt V Ds. 284/14) zapadło 18 listopada 2015 r. Umorzono też sprawę wspomnianego radcy prawnego, któremu zarzucono wręczenie jednej z łapówek, a także Jolanty J., podejrzewanej o pomocnictwo w udzieleniu łapówki.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH