Sąd: aptekarz nie może eksportować leków

W UE istnieje zasada swobodnego przepływu usług i towarów. Towarem są także leki, jednak polscy aptekarze nie mogą nimi handlować z zagranicą.

Jako pierwszy przekonał się o tym farmaceuta, który stanął przed sądem w Pile pod zarzutem udziału w tzw. eksporcie równoległym leków do innych państw Unii.

Sąd w Pile uznał, że 35-letni aptekarz z Suchego Lasu pod Poznaniem złamał prawo. Nie wymierzył mu jednak kary (groziły mu dwa lata więzienia) i z uwagi na nieznaczny stopień społecznej szkodliwości czynu, warunkowo umorzył postępowanie.

Poszło o to, że między lipcem a październikiem 2009 r. aptekarz odsprzedał 16 tys. opakowań leków firmom zajmujących się ich eksportem do krajów UE. Uczestniczył zatem w eksporcie leków. Inspekcja farmaceutyczna uznała, że złamał prawo, bo odsprzedając leki eksporterom, de facto nielegalnie prowadził hurtownię farmaceutyczną, a tego typu działalność wymaga zezwolenia, którego nie miał.

Eksport tanich leków do krajów, w których ich ceny są wyższe nie jest korzystny dla koncernów farmaceutycznych. Żeby go wyeliminować, zaczęły dostarczać leki najbardziej narażone na wywóz z Polski bezpośrednio do aptek - omijając hurtownie farmaceutyczne, gdzie zaopatrują się firmy eksportujące leki. W odpowiedzi eksporterzy zaczęli odkupywać leki od aptekarzy, takich jak wspomniany farmaceuta.

Wydaje się, że właśnie jego miał na myśli europoseł Filip Kaczmarek, kiedy w interpelacji skierowanej do Komisji Europejskiej napisał, że „niektóre firmy farmaceutyczne stosują bariery wobec podmiotów gospodarczych prowadzących import równoległy leków. Polegają one na tym, że firmy farmaceutyczne ograniczają kanały dystrybucji swoich wybranych produktów jedynie do dużych hurtowni i w ten sposób uniemożliwiają mniejszym podmiotom prowadzenie importu i eksportu równoległego leków”.

W imieniu Komisji odpowiedział mu 6 kwietnia 2010 r. komisarz Michel Barnier. Zaznaczył, że równoległy handel produktami farmaceutycznymi jest zgodną z prawem formą handlu w ramach rynku wewnętrznego. Może on jednak podlegać krajowym ograniczeniom.

Państwo może wkroczyć w sferę obrotu gospodarczego, gdy np. ograniczenie handlu równoległego wynikało ze środków podjętych przez przedsiębiorstwa, takich jak próba osiągnięcia umownych porozumień z dystrybutorami mających na celu ograniczenie do określonego obszaru przywozu równoległego. Może to stanowić naruszenie zasad konkurencji.

Więcej: Gazeta Wyborcza

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH