Sąd Okręgowy w Gliwicach uznał, że anestazjolog Jacek S. jest winien nieumyślnego spowodowania śmierci pacjenta w Szpitalu Rejonowym w Raciborzu. Popełnił błąd w sztuce lekarskiej. Do zdarzenia doszło podczas pamiętnych protestów anestezjologów latem 2006 roku, kiedy to lekarze tej specjalności w całym kraju domagali się podwyżek płac.

Jacek S. podjął się pracy w czasie, gdy inni lekarze nie chcieli jej wykonywać. Doniesienie do prokuratora przeciwko niemu złożyli anestezjolodzy, którzy w tym okresie nie przychodzili do szpitala.

Z powodu strajku, który sparaliżował pracę oddziału intensywnej terapii i bloku operacyjnego, dyrekcja szpitala postanowiła zatrudnić anestezjologa zewnętrznego, korzystając z umowy outsourcingowej z Falck Medycyna. Był nim właśnie Jacek S. z Pabianic, z pierwszym stopniem specjalizacji. To on znieczulał pacjenta, któremu udanie zoperowano niedrożność jelit. Jednak pacjent zmarł tuż po operacji, na skutek zachłyśnięcia się treścią pokarmową z żołądka, mimo podjętych prób intubacji.

Jak ustalił sąd, znieczulając pacjenta z niedrożnością jelit, dr S. powinien był założyć mu sondę żołądkową. Lekarz nie zrobił tego, bo nie miał doświadczenia w znieczulaniu. Mimo niepowodzenia podjętej przez niego intubacji nie chciał jednak, by wzywano pomoc. Mimo to chirurg wezwał w końcu innego anestezjologa. U chorego doszło jednak już wtedy do zatrzymania krążenia. Udało się go wyreanimować, ale umarł w drodze z sali operacyjnej.

- W tamtych dniach nie było innej możliwości rozwiązania problemu braków kadrowych niż zatrudnienie kogoś z zewnątrz. Dyrekcja szpitala postąpiła słusznie sięgając po prawnie dopuszczalny i powszechnie funkcjonujący w służbie zdrowia zakup usług zewnętrznych - powiedział portalowi rynekzdrowia.pl broniąc swych decyzji Zbigniew W., zastępca dyrektora ds. medycznych Szpitala Rejonowego w Raciborzu.

Sąd interesował bowiem równieź stopień ewentualnego zawinienia dyrekcji szpitala. Nie podjęto negocjacji ze zbuntowanymi anestezjologami. Zamiast, zdecydowano o poszukaniu anestezjologów poprzez firmę zewnętrzą. W feralnym dniu Grzegorz Frydrych, ordynator oddziału anestezjologii proponował, że wobec braku lekarzy zostanie w pracy. Zbigniew W., wicedyrektor szpitala ds. medycznych, wręczył mu jednak pismo: „Nie przyjmuję do wiadomości Pańskiej decyzji o przejęciu dyżuru”. Grżegorz Frydrych otrzymał polecenie opuszczenia szpitala.

Szpital korzystał z takich usług jeszcze przez wiele miesięcy, aż do wygaśnięcia umowy. - To nie system outsourcingu usług okazał się wadliwy, lecz prawdopodobnie przyczyną tragedii był błąd jednostkowy. Jednak do czasu uprawomocnienia się wyroku sądu cywilnego oraz sądu lekarskiego, powstrzymuję się od dalszych komentarzy - stwierdził zastępca dyrektora szpitala.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.