SN: sąd zbada wniosek o odszkodowanie za niezasadny pobyt w zakładzie psychiatrycznym SN zdecydował tak po rozpoznaniu wniosku Sądu Okręgowego w Gliwicach Fot. Archiwum RZ

Sąd Okręgowy w Katowicach zbada wniosek 72-letniego Krystiana B., który żąda od Skarbu Państwa 14,5 mln zł odszkodowania i zadośćuczynienia za niezasadne umieszczenie go na ponad 8 lat w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym - postanowił we wtorek (24 listopada) Sąd Najwyższy.

SN zdecydował tak po rozpoznaniu wniosku Sądu Okręgowego w Gliwicach o przekazanie tej sprawy do innego równorzędnego sądu. To właśnie SO w Gliwicach utrzymał bowiem w 2006 r. decyzję o umieszczeniu B. w szpitalu. Decyzję tę SN uchylił w styczniu br., wskazując na jej liczne uchybienia.

SO w Gliwicach, do którego trafił pierwotnie wniosek B. o odszkodowanie, wystąpił o takie przekazanie do SN, podzielając argumentację pełnomocnika B. Sygnalizował on przekazanie sprawy, wskazując na stwierdzone przez SN uchybienia sądów I i II instancji orzekających w sprawie B. przy kierowaniu go do zakładu. Skala tych uchybień jest tak duża, że istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością o braku bezstronności gliwickiego SO - uznał pełnomocnik.

W uzasadnieniu wniosku SO o przekazanie sprawy napisano, że rozpoznanie jej przez ten SO "w odbiorze społecznym może sprowadzać się do oceny naruszenia przez tutejszy sąd starej i fundamentalnej zasady, że nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie".

W styczniu br. SN uwzględnił kasację RPO co do Krystiana B. SN uchylił wtedy postanowienia Sądu Rejonowego w Rybniku z listopada 2005 r. oraz Sądu Okręgowego w Gliwicach ze stycznia 2006 r., na których mocy Krystiana B. umieszczono w zakładzie psychiatrycznym. SN umorzył też postępowanie w jego sprawie.

W uzasadnieniu styczniowego postanowienia SN wskazał, że SO nie rozważył w sposób dostateczny czy stan zdrowia B., jak i okoliczności przeszłe i obecne wskazują na wysokie prawdopodobieństwo ponownego popełnienia czynu zabronionego (był on oskarżony o "groźby karalne" - za co grozi maksymalnie kara do 2 lat więzienia). Dla podjęcia trafnej prognozy kryminologicznej, konieczna jest pełna analiza zebranego materiału - ocenił SN. Jego zdaniem analiz wskazujących na konieczność sięgnięcia po tak drastyczny środek zabezpieczającego, jak internacja w zakładzie, zabrakło w rozważaniach SO.

SN uznał także, iż w sytuacji gdy podejrzany w zażaleniu wskazywał, że został w tej sprawie fałszywie oskarżony bez dowodów i świadków, to na SO ciążył obowiązek kompleksowego odniesienia się do tego zarzutu. Zdaniem SN rozważania SO w ogóle nie odnoszą się do stanowiska podejrzanego ani do zignorowania przez SR pisma podejrzanego, w którym wskazywał na świadków zdarzenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH