Sąd Najwyższy potwierdził wyroki uniewinniające dla osób oskarżonych o nieprawidłowości przy prywatyzacji Szpitala w Puszczykowie im. prof. Stefana Tytusa Dąbrowskiego.
Chodzi o Ryszarda Pomina, byłego starostę powiatu poznańskiego, Gabrielę Ozorowską, byłego członka zarządu powiatu odpowiedzialnego za służbę zdrowia, oraz Piotra Stryczyńskiego, byłego dyrektora szpitala .
Kasacja, czyli ostatnie możliwe odwołanie od uniewinniającego wyroku sądu apelacyjnego, którą wniosło poznańskie starostwo, okazała się nieporozumieniem - informuje "Głos Wielkopolski".
Według Sądu Najwyższego starostwo powiatu poznańskiego w roli oskarżyciela posiłkowego pojawiło się już po rozpoczęciu procesu, czyli za późno. Ten błąd przeoczyły dwa poznańskie sądy - najpierw okręgowy, potem apelacyjny - które orzekały w tej sprawie. Dzięki temu starostwo wnosiło kolejne odwołania.
Jak informowaliśmy w czerwcu 2010 roku sąd apelacyjny podtrzymał wyrok niższej instancji, a tym samym potwierdził, że oskarżeni działali w dobrej wierze, podpisując umowę na dzierżawę szpitala gdańskiej spółce.
Prokurator zarzucał urzędnikom powiatowym, byłemu kierownictwu szpitala i władzom gdańskiej spółki, która w 2002 roku wydzierżawiła szpital, że doprowadzili oni do powstania strat w wysokości 9,4 mln zł i działali na szkodę lecznicy. Według prokuratury starosta nie dopełnił obowiązków przy wyborze najemcy i doprowadził do zawarcia niekorzystnej umowy, bo nie sprawdził kondycji finansowej spółki.
Sąd apelacyjny, uniewinniając oskarżonych, stwierdził, że władze powiatu poszukiwały możliwości powstrzymania zadłużania się szpitala w Puszczykowie. Zdaniem sądu oskarżeni działali w dobrej wierze.
Czytaj więcej: dzierżawa szpitala | proces sądowy | zarzut niegospodarności | Szpital w Puszczykowie im. Prof. Stefana Tytusa Dąbrowskiego
Poznań: wielkie akwarium dla małych pacjentów szpitala