SN: lekarz ze specjalizacją może zarabiać mniej niż rezydent

Sprawa o wypłatę ponad 40 tys. zł odszkodowania przez publiczny szpital za naruszenie zasady równego traktowania pracowników oraz zasady niedyskryminacji podczas ustalania wynagrodzenia, w ciągu 1,5 roku przeszła już przez wszystkie instancje sądowe i trafiła do Sądu najwyższego.

Lekarka z drugim stopniem specjalizacji i wieloletnim doświadczniem zarabiała na oddziale detoksykacji alkoholowej 2530 zł miesięcznie. Tymczasem ustalone przez ministra zdrowia wynagrodzenie miesięczne lekarza odbywającego w tym samym szpitalu specjalizację w ramach rezydentury wynosiło wtedy 3170 zł w ciągu dwóch pierwszych lat rezydentury, a w następnych wzrastało do 3458 zł miesięcznie. Dlatego kobieta zdecydowała się skierować sprawę do sądu.

Sąd Najwyższy ostatecznie oddalił skargę. W uzasadnieniu sędziowie napisali, że możliwe jest zróżnicowanie wynagrodzenia pracowników, które jest uzasadnione racjonalną potrzebą. Według SN można stwierdzić, że zróżnicowanie wynagrodzenia lekarki ze specjalizacją w stosunku do lekarzy rezydentów miało swoje uzasadnienie w sposobie finansowania zatrudnienia lekarzy rezydentów oraz w celu zawierania z nimi umów.

Sąd zwrócił uwagę na uzasadnienie projektu zmian przepisów ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy z 2008 r., z których wynika, że miały one na celu aktywizację oraz wykształcenie wysokospecjalistycznej kadry medycznej na potrzeby polskiego systemu ochrony zdrowia.

SN podkreślił, że przepisy różnicują także wynagrodzenie lekarzy rezydentów. Jest ono wyższe w przypadku dziedzin uznanych za priorytetowe, więc ta forma uzyskania specjalizacji ma na celu wykształcenie specjalistów, ze szczególnym uwzględnieniem specjalizacji deficytowych.

Sąd Najwyższy przyznał, że lekarka wykazała zróżnicowanie w zakresie swojego wynagrodzenia, jednak pracodawca wykazał, że było to spowodowane niezależnymi od niego i uzasadnionymi względami, które nie mają charakteru dyskryminacyjnego.

SN zauważył również, że wynagrodzenia lekarzy i lekarzy rezydentów są finansowane z różnych źródeł. Pracodawcy zaś nie mają wpływu na określenie wysokości wynagrodzenia rezydentów.

- Można zgodzić się z tym, że wynagrodzenia lekarzy specjalistów są stosunkowo niewysokie - przyznał SN w uzasadnieniu wyroku. Jednak podkreślił, że nie jest kompetencją sądów ich podwyższenie. Nie zgodził się z argumentem, podniesionym w skardze, że jeżeli sytuacja pracodawcy nie pozwala na wypłacanie odpowiednich wynagrodzeń, to nie powinien on zatrudniać rezydentów.

- W obecnej sytuacji doprowadziłoby to bowiem w krótkim czasie do drastycznych braków specjalistycznej kadry lekarskiej. Niewątpliwie miałoby to niezmiernie negatywny wpływ na jakość leczenia, jak i dostęp do określonych (specjalistycznych) usług medycznych - napisał SN w uzasadnieniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH