SLD: ustawa o in vitro - zagrożona, niech premier spotka się z senatorami PO Według Sojuszu, senatorowie PO robią wszystko, by nie przyjąć ustawy o in vitro, Fot. PTWP

Politycy SLD uważają, że ustawa o in vitro, którą w tym tygodniu ma zająć się Senat, jest "zagrożona". Według Sojuszu, senatorowie PO robią wszystko, by jej nie przyjąć. SLD zaapelował do premier i szefowej PO Ewy Kopacz, by spotkała się z senatorami Platformy ws. tej ustawy.

Szef klubu senatorów PO Marek Rocki poinformował PAP, że spotkanie szefowej rządu z senatorami planowane jest we wtorek (7 lipca) wieczorem.

Na konferencji prasowej w Sejmie rzecznik Sojuszu Dariusz Joński ocenił, że ustawa o in vitro jest "zagrożona". Zwrócił uwagę, że pozostał miesiąc do zaprzysiężenia prezydenta elekta Andrzeja Dudy. - Nie muszę mówić, jakie są poglądy prezydenta elekta jeśli chodzi o ustawę o in vitro - zaznaczył.

Joński dodał, że politycy PiS już zapowiadali, że jeśli wygrają wybory parlamentarne, to zmienią przyjętą w czerwcu w Sejmie ustawę regulującą kwestie in vitro. - Miejmy tylko nadzieję, że nie będą karać kobiet i lekarzy, tak jak przewidywał projekt PiS - dodał.

Zdaniem rzecznika Sojuszu, senatorowie PO "robią wszystko, by tej ustawy nie przyjąć, "nawet specjalnie przegrali ostatnie głosowanie". Dlatego - mówił - politycy SLD chcą "wezwać panią premier, by spotkała się z senatorami PO, którzy robią wszystko, by tej ustawy nie przyjąć".

W ubiegłym tygodniu senacka komisja zdrowia opowiedziała się za odrzuceniem w całości ustawy o leczeniu niepłodności. W trakcie posiedzenia nieobecnych było dwóch senatorów PO, a od głosu wstrzymała się kolejna - Helena Hatka, która zapowiedziała zgłoszenie szeregu poprawek.

Wiceszefowa SLD Paulina Piechna-Więckiewicz zwróciła uwagę na propozycje senator Hatki, m.in. by uznać zarodek za organizm ludzki i by in vitro nie była dostępna dla par pozostających w związkach nieformalnych. Według niej, część PO nie jest jeszcze w XXI wieku i nie weszła w ten etap cywilizacji.

- Wielki fałsz wokół in vitro, który trwa już wiele lat nie skończy się, bo nie będzie takiej procedury in vitro, dzięki której ludzie będą mogli spełniać swoje marzenie o dziecku - dodała wiceszefowa Sojuszu.

Na ubiegłotygodniowym posiedzeniu senackiej komisji za odrzuceniem ustawy opowiedziało się pięciu senatorów, trzech było temu przeciwnych, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Pytana o decyzję senackiej komisji zdrowia premier Ewa Kopacz powiedziała wówczas, że liczy, iż losy ustawy o in vitro rozstrzygną się na sali plenarnej. Wyraziła nadzieję, że po głosowaniu w Senacie będzie równie dumna, jak po głosowaniu w Sejmie - gdy posłowie uchwalili ustawę.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH