SLD chce zrównania wszystkich dopalaczy z narkotykami SLD: dopalacze należy potraktować jak narkotyki i zakazać. Fot. archiwum

SLD złożył w piątek (17 lipca) w Sejmie projekt noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zgodnie z którym wszystkie dopalacze, a nie tylko znajdujące się na specjalnej liście, będą traktowane tak jak narkotyki, czyli będą zakazane.

Według posła Sojuszu Marka Niedbały nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która weszła w życie na początku lipca, niewiele zmieniła, jeśli chodzi o skuteczność walki z dopalaczami. - Przede wszystkim nie zmieniła tego, że dopalaczy nie można ścigać na drodze postępowania karnego, tylko nadal na drodze postępowania administracyjnego, które jest nieskuteczne - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie.

Jak podkreślił, dopalacze to środki zawierające substancje psychoaktywne, które działają tak samo jak narkotyki. Jak mówił, obecnie dopalacze, które są na liście substancji zakazanych będącej załącznikiem do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, są traktowane jak narkotyki, pozostałe nie. - Te, które są wpisane mogą być ścigane w drodze postępowania karnego a te, które nie są na liście - w drodze postępowania administracyjnego - dodał.

Podkreślił, że Sojusz chce zmienić tę sytuację i dlatego w piątek złożył do marszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w myśl którego dopalacze będą traktowane w taki sam sposób, jak narkotyki.

- Zmiana ta polega na włączeniu nowych substancji psychoaktywnych i środków zastępczych do substancji zakazanych" - wyjaśnił.

Rzecznik SLD Dariusz Joński wyjaśnił, że intencją projektu jest, by policja mogła szybko reagować a nie czekać na rozszerzenie listy substancji zakazanych o konkretny środek. Jak tłumaczył, policja będzie zwracać się do Sanepidu o stwierdzenie, czy dany środek jest psychoaktywny i jeżeli tak będzie, to zawierający ją dopalacz automatycznie stanie się środkiem zakazanym, nie trzeba będzie czekać na zakończenie procedury wpisania go na listę substancji zakazanych.

Jak wyjaśnił PAP Niedbała, obecnie wpisanie danego dopalacza na listę substancji zakazanych odbywa się w drodze rozporządzenia. - Chcemy przyspieszyć i ułatwić tę procedurę. W momencie, kiedy Sanepid stwierdzi, że specyfik zawiera substancje psychoaktywne, to ten specyfik trafia automatycznie na listę substancji zakazanych, co powoduje, że walkę z nim może zacząć policja - powiedział.

Jak dodał, obecnie jeśli dany specyfik nie znajduje się na liście, to walkę z nim może prowadzić tylko inspekcja sanitarna w drodze postępowania administracyjnego, "które jest fikcją". Zaznaczył, że za pierwsze półrocze 2015 Głównym Inspektorat Sanitarny podał, że zasądzone zostały kary na dystrybutorów dopalaczy na kwotę 1,3 mln zł a wyegzekwowano 360 tys. zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH