Posądzany o łapówkarstwo dr Piotr M. z Rzeszowa po ponad 40 dniach spędzonych w areszcie jest już na wolności. Areszt został zamieniony na 80 tys. zł poręczenia majątkowego.
To, że nie będzie mataczył po zwolnieniu, poręczyli m.in.: dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2, szef Okręgowej Izby Lekarskiej, prezydent Rzeszowa.
Gazeta Wyborcza informuje, że według oceny biegłego, dalszy pobyt za kratkami mógłby pogorszyć stan zdrowia Piotra M. Jest na zwolnieniu lekarskim do końca miesiąca i korzysta m.in. z zabiegów rehabilitacyjnych.
Janusz Solarz, dyrektor szpitala, w którym M. był ordynatorem, deklaruje, że na razie nie widzi przeszkód, by po zwolnieniu wrócił do pracy. Przypomina, że nie udowodniono mu winy i podkreśla, że jest lekarzem z bardzo wysokimi kwalifikacjami.
Więcej: www.gazeta.pl
Czytaj więcej: zarzuty korupcyjne | Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie | łapówka dla lekarza | zarzut przyjęcia łapówki
Zielona Góra: ćwiczenia ratowników medycznych