Rzeszów: lecznica nie musi płacić za nadgodziny

Zdaniem rzeszowskiego sądu pracy w Wojewódzkim Zespole Specjalistycznym przestrzegano doby pracowniczej. Pozew w tej sprawie złożył jeden z pracowników, który domagał się zapłaty za nadgodziny.

Zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy odstęp czasu między godzinami rozpoczęcia pracy powinien wynosić 24 godziny, zatem pracownik rozpoczynający pracę o określonej godzinie w poniedziałek, powinien ją rozpoczynać przez kolejne dni tygodnia o tej samej porze.

Pracownicy wojewódzkiej przychodni pracowali jednak w różnych godzinach, co stało się podstawą do roszczeń o nadgodziny. W przekonaniu dyrekcji placówki, personel nie pracował dłużej niż ustawowe 7 godzin 35 minut, zachowana była przy tym 11 godzinna przerwa. Dlatego nadgodzin nie wypłacono.

Gdyby sąd przychylił się do interpretacji przepisów podnoszonej przez pracowników WZS, dyrektor przychodni musiałaby wypłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Sławomir Porada, dyrektor WZS, wie jednak doskonale, że wyrok w pierwszej instancji nie oznacza ostatecznego zamknięcia sprawy.

- Drugiej stronie przysługuje prawo do odwołania. Mam jednak nadzieję, że - zważywszy na obecne stanowisko sądu - sprawa nie będzie miała dalszego biegu. Sam wyrok przyjąłem z ulgą - zaznacza w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dyrektor Porada.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH