Rzeszów: 52 osoby podejrzane o wręczenie łapówek za zwolnienie lekarskie Rejestratorka w imieniu lekarza, wbrew obowiązującym przepisom, wypisała szereg zwolnień lekarskich. Fot. archiwum

52 osoby usłyszały zarzut wręczenia korzyści majątkowych w zamian za wystawienie zwolnień lekarskich. To kolejni podejrzani w sprawie, w której kilka miesięcy temu zarzuty postawiono znanemu rzeszowskiemu psychiatrze Markowi G. i rejestratorce medycznej Annie W.

Jak poinformowała w czwartek (15 lutego) PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Ewa Romankiewicz Marek G. prowadził prywatny gabinet psychiatryczny w Rzeszowie, gdzie zatrudniał w charakterze sekretarki rejestratorki medycznej Annę W. Lekarz był uprawniony do wystawiania dokumentów takich jak zaświadczenia lekarskie ZUS ZLA o czasowej niezdolności do pracy.

- Oboje zawarli porozumienie, na mocy którego w trakcie nieobecności Marka G. spowodowanych wyjazdami poza granice kraju, Anna W. wystawiała poświadczające nieprawdę zaświadczenia lekarskie o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby, w zamian za korzyści majątkowe. Kobieta dysponowała drukami zaświadczeń lekarskich ZUS ZLA o czasowej niezdolności do pracy i pieczęcią lekarską, które jej udostępniał Marek G. - wyjawiła prokurator.

Śledztwem objęto lata 2016 i 2017. Jak ustalono - Anna W. przyjęła w roku 2016 od kilkudziesięciu osób korzyści majątkowe w kwotach po 100 zł za jedno zwolnienie.

Prok. Romankiewicz dodała, że kobieta w imieniu lekarza, wbrew obowiązującym przepisom, wypisała szereg zwolnień lekarskich, które następnie były podstawą do wypłacenia wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy przez pracodawcę lub zasiłku chorobowego przez ZUS.

- Dokumenty te poświadczały nieprawdę, z uwagi na to, że - mimo takiego obowiązku - lekarz Marek G. nie badał osobiście pacjentów, a zaświadczenia wypisała Anna W - zaznaczyła prok. Romankiewicz.

Lekarz i jego pracownica usłyszeli ponad 90 zarzutów korupcyjnych oraz dotyczących poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej. Częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów. Decyzją Sądu Rejonowego w Rzeszowie oboje od października 2017 r. przebywają w aresztach.

W trakcie śledztwa, po analizie obszernej dokumentacji medycznej ustalono osoby, które wręczały korzyści majątkowe w zamian za wystawienie zaświadczeń lekarskich.

Prok. Romankiewicz poinformowała, że dotychczas postawiono zarzuty i przesłuchano w charakterze podejrzanych 52 pacjentów, którzy wręczali łapówki w zamian za zwolnienia lekarskie. Zastosowano wobec nich poręczenia majątkowe w kwocie tysiąca zł.

Wszystkim grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Rzeczniczka prokuratury dodała, że sprawa jest rozwojowa i nie są wykluczone dalsze zatrzymania. Przypomniała, że jeżeli osoby, które wręczały łapówki zgłoszą się same do prokuratury, zanim ich nazwiska pojawią się w postępowaniu - unikną odpowiedzialności za korupcję.

PAP - Agnieszka Pipała

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH