Są już rzecznicy praw pacjenta w szpitalach, przy oddziałach NFZ i w Ministerstwie Zdrowia. Teraz pacjenci będą mogli skarżyć się jeszcze do powoływanego przez premiera, na mocy ustawy, rzecznika praw pacjenta.

Sejm uchwalił ustawę o prawach pacjenta i rzeczniku. Obok praw do udzielenia chorym świadczeń medycznych w stanie nagłego zagrożenia zdrowia czy porodu, zapisano również prawo do leczenia odpowiadającego aktualnej wiedzy medycznej, a w sytuacji ograniczonego do nich dostępu – do rzetelnej, opartej na kryteriach medycznych, procedury ustalającej kolejność dostępu do tych świadczeń.

Zgodnie z ustawą, pacjent ma też prawo żądać, aby udzielający mu świadczeń lekarz zasięgnął opinii innej osoby wykonującej zawód medyczny lub zwołał konsylium lekarskie, które wyda opinię o stanie jego zdrowia. Ustawa pozwala jednak lekarzowi odmówić konsultacji u innego specjalisty, jeśli uzna żądanie za bezzasadne.

Każdy pacjent będzie mógł się domagać obecności osoby bliskiej podczas świadczenia usług medycznych. Lekarz będzie mógł odmówić tego prawa tylko w sytuacji zagrożenia epidemiologicznego lub ze względu na stan zdrowia chorego. Pacjent w szpitalu ma zaś zagwarantowane prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej sprawowanej przez osobę bliską. Osoby umierające natomiast mają mieć prawo do świadczeń zapewniających łagodzenie bólu i innych cierpień. Zapisano też prawo pacjenta do poszanowania intymności i godności osobistej, w tym do „umierania w spokoju”.

Eksperci są zgodni, że ustawa nie będzie przełomem w rozwiązywaniu problemów pacjenta w zmaganiach z polskim systemem ochrony zdrowia i jego wadami. A tych, jak pokazuje rzeczywistość, nie brakuje. W Lubelskiem do rzecznika praw pacjenta przy oddziale NFZ rocznie kierowanych jest około 300 pisemnych skarg i ponad tysiąc interwencji telefonicznych. Najwięcej skarg dotyczy trudności w dostępie do świadczeń medycznych czy odmowy udzielenia świadczeń. – Czasami sama interwencja rzecznika wystarczy, by załatwić sprawę jakiegoś chorego. Czasami jednak nie możemy pomóc, ponieważ rzecznicy NFZ mają ograniczone kompetencje – zaznacza Łukasz Semeniuk, rzecznik prasowy NFZ.

Powoływany przez premiera rzecznik praw pacjenta ma mieć większe kompetencje. Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere zabiegało o to, by rzecznik mógł kierować sprawy do sądu oraz być stroną w postępowaniu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH