Rzecznik Praw Pacjenta odpiera zarzuty Naczelnej Rady Lekarskiej Krystyna Barbara Kozłowska - RPP. Fot. mat. pras.

Zarzuty samorządu lekarskiego mijają się z rzeczywistością i są krzywdzące - ocenia Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Kozłowska. Pod koniec marca NRL w piśmie do premier oceniała, że w praktyce działanie rzecznika sprowadza się do oskarżania lekarzy.

Krystyna Kozłowska wystosowała pismo do premier Beaty Szydło, w którym zaznacza, że zarzuty NRL "mijają się z rzeczywistością i są krzywdzące dla Rzecznika Praw Pacjenta, który jako organ umiejscowiony w strukturze administracji rządowej, zawsze z pełnym zaangażowaniem i determinacją pełnił i pełni służbę na rzecz Pacjentów i ich praw".

Odnosząc się do zarzutu, że działalność rzecznika sprowadza się do "oskarżania" lekarzy, Kozłowska zaznaczyła, że takie działanie jest domeną organów ścigania. "Wobec braku szczegółów tego zarzutu mogę domniemywać, że chodzi o tę część mojej ustawowej działalności, w której koncentruję się na prowadzeniu postępowań w sprawie naruszenia praw pacjenta" - ocenia rzeczniczka.

RPP: postępowania wobec podmiotów, nie lekarzy
Przypomina, że w takich sytuacjach Rzecznik Praw Pacjenta prowadzi postępowania głównie wobec podmiotów leczniczych, a nie wobec konkretnych lekarzy. Kozłowska przytacza także dane z 2014 r., z których wynika, że naruszenie praw pacjenta rzecznik stwierdził w 55 proc. badanych spraw indywidualnych.

Rzeczniczka ocenia także, że nie ma możliwości odniesienia się do informacji o - jak wskazuje NRL - formułowanych przez nią w mediach zarzutach podważających kompetencje i etykę zawodową lekarzy.

"Skoro przedmiotowe informacje pojawiły się w przekazie medialnym, to nic nie stało na przeszkodzie, aby Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej powołał się na konkretny przykład" - zauważa Kozłowska. Zapewniła jednocześnie, że nie przekazuje do publicznej wiadomości szczegółowych informacji o konkretnych sprawach.

NRL podawała także, że podmioty lecznicze informują o kierowaniu przez rzecznika zaleceń prawnie nieuzasadnionych lub wydanych w oparciu o niejednoznaczne przepisy. Odnosząc się do tego zarzutu, Kozłowska zwraca uwagę na brak wskazania konkretnego przykładu takich zaleceń.

Jednocześnie zaznacza, że w ponad 80 proc. przypadków podmioty lecznicze wdrażają zalecenia rzecznika, co - przekonuje - wskazuje, że w zdecydowanej większości akceptują one zawartą tam argumentację. Zapewnia także, że jej decyzje w takich sprawach każdorazowo są uzasadniane.

Sądy zgadzają się z RPP
Odpierając zarzuty dotyczące tego, że jedyną formą polemiki z rzecznikiem, jaką może podjąć podmiot leczniczy, jest zajęcie stanowiska w danej sprawie, Kozłowska zaznacza, że taki tryb postępowania został ukształtowany ustawowo w celu jak najszybszego wdrażania zaleceń rzecznika.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH