Rządowe zmiany w zamówieniach publicznych oczekiwane przez naukowców

- Proponowane przez rząd zmiany w ustawie o zamówieniach publicznych idą w kierunku oczekiwanym przez środowisko naukowe - powiedział PAP prof. Wiesław Banyś. - Kluczowe znaczenie ma zmiana progów przetargowych - ocenił prof. Michał Kleiber.

Projekt nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych Rada Ministrów przyjęła podczas wtorkowego (9 lipca) posiedzenia. Najważniejszą zmianą, jest podwyższenie z 14 do 30 tys. euro tzw. progu bagatelności, od którego trzeba stosować procedury przewidziane w przepisach o zamówieniach publicznych.

Rząd zaproponował jednak podniesienie progu do 130 tys. euro - dla zamówień realizowanych przez instytuty naukowe, dla uczelni wyższych ten próg wyniesie 200 tys. euro.

- Podniesienie progu do 200 tys. euro powinno zniwelować większość problemów, jakie do tej pory stanowiły przepisy prawa o zamówieniach publicznych. To bardzo dobry krok, który powinien spowodować, że bariery administracyjno-biurokratyczne szybkiej realizacji badań naukowych, powinny zniknąć - powiedział PAP przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) i rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Wiesław Banyś.

Prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Michał Kleiber podniesienie progów przetargowych określił jako "kluczowe". - Wyższe progi obowiązują we wszystkich krajach europejskich i wynikają ze specyfiki pracy uczonych i pracowników sektora kultury - podkreślił w rozmowie z PAP.

- W nauce jest wiele elementów nieprzewidywalnych. W sytuacji awaryjnej jak brak odczynnika, czy konieczność powtórzenia doświadczenia, jest niemożliwe by ogłaszać przetarg i czekać wiele miesięcy na jego rozstrzygnięcie. To w wielu przypadkach uniemożliwiało skuteczną pracę badawczą - wyjaśnił prezes PAN.

Zaznaczył też, że zasadniczo podwyższony próg będzie sprzyjał efektywności pracy badawczej, ale jest też wyzwaniem dla wszystkich instytucji, które powinny zadbać, aby ten przywilej nie był nadużywany.

W opisie rządowego projektu znalazł się zapis, że ze względu na wysoką wartość zamówień obowiązywały będą "zasady zapewniające niedyskryminujący dostęp wykonawców do tych zamówień". Zdaniem prezesa PAN potrzebne jest więc dobre rozporządzenie wykonawcze, które wyjaśni co tak naprawdę oznacza "niedyskryminujący dostęp wykonawców do zamówień".

- Rozumiem, że jeśli uczonemu zabraknie odczynnika, bo musi powtórzyć doświadczenie, to nie będzie mógł następnego dnia pójść do tej samej firmy, od której kupił to poprzednio. Będzie musiał jeszcze zadbać o poinformowanie całego świata o tym, że ma taką potrzebę. Wolałbym, by ta kwestia została jakoś uregulowana, bo inaczej to będzie pole do wszystkich możliwych konfliktów - zaznaczył prof. Kleiber.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH