Rząd ostro bierze się za e-palaczy Rząd ostro bierze się za e-palaczy. Fot. Archiwum

Przyjęta przez rząd nowela ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych praktycznie zniesie różnice między tradycyjnymi a elektronicznymi papierosami - zauważa Dziennik Zachodni.

E-papierosy pali dziś ok. 3 proc. Polaków, co oznacza, że w naszym kraju jest ok. 1,8 mln użytkowników tych produktów. Trzy lata temu było ich ok. 300 tysięcy.

Tradycyjny papieros ma ponad 5700 różnych związków chemicznych, w tym ponad 400 szkodliwych dla zdrowia. E-papieros, a właściwie liquid zawiera nikotynę, wodę, glikol propylenowy lub glicerynę albo mieszaninę tych związków, a także od kilku do kilkunastu substancji zapachowo-smakowych z atestami dopuszczalności do stosowania w kosmetykach i artykułach spożywczych z czego kilka może mieć szkodliwe działanie.

Projektowana nowelizacja ustawy ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych to wynik dostosowanie polskiego prawa do unijnego. Nowela ustawy praktycznie zniesie różnice między tradycyjnymi a elektronicznymi papierosami.

Dyrektywa Unii Europejskiej, dotycząca wyrobów tytoniowych, której zapisy odnoszą się m.in. do kupowania i sprzedawania e-papierosów oraz płynów z nikotyną do ponownego ich napełniania wejdzie w życie 20 maja.

Czytaj: www.dziennikzachodni.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH