Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 10-04-2017 20:49

Rybnik: do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie śmierci 5-latki w szpitalu

Prokuratura z Sadu Rejonowego w Rybniku oskarża lekarzy z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rybniku o błąd medyczny, w wyniku którego przywieziona tu 5-letnia dziewczynka zmarła.

FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Do sądu w Rybniku trafił akt oskarżenia przeciwko ordynatorowi oddziału pediatrycznego w szpitalu w Rybniku oraz dwóm pracującym tam lekarkom.

Prokuratura zarzuciła im nieumyślne narażenie na utratę zdrowia lub życia pięcioletniej dziewczynki. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

7 grudnia 2014 r. dziewczynka zaczęła skarżyć się na ból głowy i brzucha, miała też gorączkę. Kiedy mimo podawania leków temperatura przekroczyła 40 stopni, rodzice zawieźli dziecko do lekarza. Ten stwierdził zapalenie gardła i przepisał leki. Mimo ich podania stan dziewczynki się nie poprawił. Wówczas rodzice ponownie zawieźli ją do przychodni.

Stamtąd dziewczynka trafiła do szpitala w Rybniku. W szpitalu wykonano dziecku badania, skonsultowano się z chirurgiem oraz laryngologiem i uznano, że nie potrzebna jest żadna interwencja.

Dwa dni od wystąpienia pierwszych objawów stan dziecka gwałtownie się pogorszył. Dziewczynka zaczęła mieć zaburzenia świadomości, wystąpił bezdech. Lekarze zdecydowali o przewiezieniu dziecka na oddział intensywnej terapii w Jastrzębiu Zdroju. Niestety, na pomoc było już za późno. Dziecko zmarło.

Sekcja zwłok wykazała obustronne zapalenie płuc, zapadnięcie płuc oraz zmiany w wątrobie i śledzionie.

Więcej: katowice.wyborcza.pl