Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu rozpoczęła się we wtorek 3 marca rozprawa apelacyjna w procesie oskarżonych o spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego 131 pacjentów stacji dializ w Ostrowie Wielkopolskim.

W latach 2005-2006 żółtaczką typu C zakaziło się w tej stacji 53 pacjentów. We wtorek sąd odczytał ponownie akt oskarżenia, a później wysłuchał zeznań b. ordynatora stacji – Stanisława T.

Sąd rozpatruje tę sprawę ponownie. We wrześniu 2007 r. oskarżona b. pielęgniarka stacji Renata R. i b. ordynator Stanisław T. zostali skazani na kary 3 lat i 2,5 roku więzienia. Prokuratura zarzucała im sprowadzenie niebezpieczeństwa zagrożenia epidemiologicznego dla wielu osób. Sąd zdecydował także, że oboje nie mogą wykonywać swoich zawodów przez siedem lat.

Po odwołaniu się oskarżonych Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił w części wyrok i orzekł, że sprawa ma być rozpatrzona przez kaliski sąd ponownie. Sąd podzielił wątpliwości obrony, która zwracała uwagę, że w pierwszej instancji sąd oparł się jedynie na opinii jednego biegłego. Uznał, że to za mało, by wydać końcowy wyrok.

Obrona wnioskowała o dopuszczenie do rozprawy epidemiologa, którego opinie mogłyby dać odpowiedź na wątpliwości, dotyczące sposobu szerzenia się choroby, m.in. na pytanie, dlaczego doszło do zakażenia tylko żółtaczką typu C. Sąd Apelacyjny przy tym nie kwestionował, że w stacji dializ były uchybienia w nieprzestrzeganiu zasad higieny i aseptyki. Podkreślił jednak, że Sąd Okręgowy nie wykazał związku przyczynowego między zaniedbaniami a zakażeniem pacjentów w stacji.

W maju ubiegłego roku kaliski sąd powołał biegłych z zakresu wirusologii, których opinia ma pomóc w wyjaśnieniu wątpliwości obrony. Sąd przesłucha ich w czwartek – 5 marca.

Podczas dzisiejszej rozprawy były ordynator stacji twierdził, że w wyniku zarzucanych mu czynów nie mogło dojść do zakażeń. Na tym samym sprzęcie bowiem byli dializowani m.in. pacjenci z Konina, którzy nie zakazili się żółtaczką. Podkreślał przy tym, że jest niewinny i będzie dążył do pełnej rehabilitacji.

Kolejne rozprawy zaplanowano na środę i czwartek. Oprócz biegłych zostanie przesłuchana Renata R.

Do zakażeń doszło pomiędzy grudniem 2005 roku a lipcem 2006 roku. W postępowaniu przygotowawczym śledczy uznali, że Renata R. m.in. wykonywała zabiegi dializ bez użycia jednorazowych rękawiczek i ponownie wpuszczała krew po badaniach do krwioobiegu chorych oraz nie wymieniała rurek kapilarnych w jonometrze (urządzenie do badania poziomu elektrolitów w organizmie). Ordynatora oskarżono o podobne czyny, będące rezultatem braku nadzoru nad personelem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH