Ruch Palikota chce tłumaczy języka migowego w każdej gminie

Ruch Palikot złożył w Sejmie projekt zmian w ustawie o języku migowym, który przewiduje, że w każdej gminie zostałby zatrudniony przynajmniej jeden tłumacz języka migowego. RP chce też, by partie miały tłumaczy na konferencjach prasowych w Sejmie.

- W Polsce jest ponad 900 tys. osób niesłyszących lub bardzo słabo słyszących. Każdego dnia spotykają się oni z problemami, gdy potrzebują coś załatwić w urzędach, czy ośrodkach pomocy społecznej - podkreślił we wtorek (9 lipca) poseł Artur Górczyński na konferencji prasowej w Sejmie.

Według niego do wprowadzenia takich rozwiązań obliguje Polskę Konwencja Praw Osób Niepełnosprawnych oraz art. 32 konstytucji.

Jak wstępnie wyliczyli posłowie RP, zmiany w prawie będą kosztowały od 6 do 8 mln zł rocznie. W ich ocenie nie jest to dużą sumą. Jak zauważyli, lekcje religii w szkołach kosztują prawie 2 mld zł. - A minister sportu Joanna Mucha lekką ręką sponsoruje koncert Madonny wydając prawie 6 mln zł - ironizował Górczyński. - Niesłyszący są ważniejsi - podkreślił.

Poseł Artur Dębski poinformował, że Ruch Palikota złożył projekt uchwały, w której Sejm wyraża wolę, aby każda partia zapewniła tłumacza języka migowego na konferencje prasowe.

Projekt uchwały trafił do komisji ustawodawczej; we wrześniu ma się odbyć jego pierwsze czytanie.

- Jestem przekonany, że Sejm w swojej mądrości podejmie jedyną słuszną decyzję i przyjmie uchwałę - mówił Dębski. Według niego koszt zatrudnienia tłumaczy w Sejmie wyniósłby ok. 75 tys. zł rocznie.

Górczyński wyraził nadzieję, że uchwała będzie zaczynem do tego, by Sejm przyjął również zmiany w ustawie o języku migowym.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH