Rozpoczął się proces profesora onkologii oskarżonego o korupcję

Przed stołecznym sądem rejonowym rozpoczął się w poniedziałek (14 kwietnia) proces profesora onkologii Andrzeja S., oskarżonego m.in. o przyjmowanie łapówek od pacjentów. Grozi mu do 8 lat więzienia. Lekarz nie przyznaje się do zarzutów, w tym przyjęcia prawie 40 tys. zł.

Przed Sądem Rejonowym dla m. st. Warszawy prokurator odczytał akt oskarżenia. Lekarz wygłosił krótkie oświadczenie, odczytane zostały także wyjaśnienia złożone przez S. w śledztwie.

W 2012 r. Prokuratura Okręgowa w Radomiu oskarżyła S. o przyjmowanie łapówek i psychiczne znęcanie się nad podległymi lekarzami. Podsądny to były konsultant krajowy ds. chirurgii onkologicznej. Został zatrzymany przez CBA w 2008 r. 

Zarzuty korupcyjne obejmują okres od czerwca 2006 r. do marca 2008 r. Andrzej S. był wówczas kierownikiem Kliniki Nowotworów Górnego Odcinka Układu Pokarmowego w Centrum Onkologii Instytutu Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Jednocześnie przyjmował prywatnie w Przychodni Polskiej Fundacji Europejskiej Szkoły Onkologii.

Według śledczych w trakcie konsultacji medycznych S. przyjmował od pacjentów z chorobami nowotworowymi lub od ich bliskich łapówki w wysokości od 200 zł do 15 tys. zł. Lekarzowi przedstawiono 21 takich zarzutów. W sumie profesor miał przyjąć korzyści majątkowe w łącznej kwocie przeszło 39 tys. zł, a także alkohol, kawę oraz słodycze. Miał czerpać korzyści m.in. za szybkie przyjęcie do centrum onkologii, objęcie właściwą opieką, przeprowadzenie operacji.

Podczas pierwszych wyjaśnień w śledztwie - złożonych w czerwcu 2008 r. - lekarz przyznał się do części zarzutów korupcyjnych, choć zastrzegał, że "nigdy od pacjentów nie żądał pieniędzy" i nie uzależniał od tego np. przyspieszenia procedur.

- Świadomie wtedy przyznałem się, bo nie mogłem sobie pozwolić na tymczasowe aresztowanie; byłem świadomy, jak postąpiono z kardiologiem dr. Mirosławem G. i neurochirurgiem prof. Janem Podgórskim - mówił w poniedziałek przed sądem Andrzej S.

- Sytuacja była prosta - nie przyznam się, to prokurator wystąpi o trzymiesięczny areszt - tłumaczył. - Dano mi to w sposób wyraźny do zrozumienia - dodał. Ocenił, że słusznie postąpił, składając takie wyjaśnienia w 2008 r., bo - jak powiedział - chciano go "upokorzyć przed kamerami, mając tylko niezweryfikowane pomówienia".

Prokuratura oskarżyła S. także o to, że publicznie używał wobec podległych lekarzy słów powszechnie uznanych za obraźliwe, uwłaczał ich godności, poniżał, umniejszał ich wykształcenie i kompetencje, utrudniał podnoszenie kwalifikacji zawodowych oraz korzystanie z urlopów.

- Nigdy nie znęcałem się psychicznie nad podległymi mi lekarzami. Mam nadzieję, że te osoby same się zreflektują i wyjaśnią przed sądem, że tak nie było - powiedział oskarżony lekarz.

Ponadto S. odpowiada też za używanie laptopa z nielegalnym oprogramowaniem. - Komputer nie był mój, tylko centrum onkologii, zajmował się nim dział informatyki, nie miałem nigdy wpływu na to, jakie tam były programy - powiedział S., odnosząc się przed sądem do tego zarzutu.

Proces ma być kontynuowany 24 kwietnia, sąd ma zacząć wówczas wysłuchiwać pokrzywdzonych w sprawie.

Według "Gazety Wyborczej" - podobnie jak w sprawie dr. Mirosława G. - S. zarzucono korupcję na podstawie dowodów zebranych przez CBA, które zamontowało w 2007 r. w jego gabinecie ukrytą kamerę. Zdaniem "GW" obraz z nagrań to główny dowód korupcji.

W poniedziałek warszawski sąd okręgowy uchylił uniewinnienie dr. Mirosława G. od części zarzutów korupcyjnych. Utrzymał przy tym karę w zawieszeniu z pierwszej instancji za oskarżenia o inne czyny korupcyjne i prawomocnie uniewinnił lekarza z zarzutów mobbingu.

Z kolei prof. Podgórski, b. szef stołecznego szpitala klinicznego MON, został w lutym 2011 r. prawomocnie uniewinniony od zarzutu korupcji i fałszowania dokumentacji medycznej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.