Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 07-05-2019 11:08

Ropczyce: prokuratura umorzyła postępowanie ws. porodu na podłodze ZOZ

Prokuratura Rejonowa w Ropczycach (Podkarpackie) umorzyła postępowanie w sprawie 38-letniej kobiety, która urodziła dziecko na podłodze ropczyckiego ZOZ-u. Jak wyjaśnia prokurator Wojciech Przybyło, pielęgniarka i lekarka, które wtedy pełniły dyżur, zachowały się zgodnie z procedurami, czyli okryły dziecko, zabezpieczając przed zimnem.

Fot. archiwum

Zawiadomienie o niedopełnieniu obowiązków przez personel Zespołu Opieki Zdrowotnej w Ropczycach złożył mąż pacjentki. 23 listopada ub.r. ok. godz. 1 przywiózł żonę do przychodni, która pełniła dyżur nocny. Gdy wyjeżdżali z domu, poród już się zaczął. W przychodni w nocy można wejść jedynie do poczekalni. Dyżurujący w nocy personel trzeba wezwać dzwonkiem. Mężczyzna zadzwonił trzy razy - bezskutecznie.

Ostatecznie mężczyzna rzucił na podłogę kurtkę, położył 38-latkę i odebrał poród. Urodziło się zdrowe dziecko. Gdy poród się zakończył, z dyżurki wyszły pielęgniarka i lekarka. Owinęły noworodka kocem, bo w placówce było zimno. Przyjechała karetka i zabrała matkę z dzieckiem do szpitala w Dębicy.

Postępowanie w tej sprawie prowadziła ropczycka prokuratura rejonowa. Dotyczyło narażenia 38-latki oraz jej nowo narodzonego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia przez osoby, na których ciążył obowiązek opieki. Na podstawie swoich ustaleń prokuratura zadecydowała o umorzeniu postępowania. Jej zdaniem zarówno pani doktor, jak i pielęgniarka pełniące tej nocy dyżur nie popełniły przestępstwa, zachowały się zgodnie z obowiązujących procedurami.

Więcej: rzeszow.wyborcza.pl