Rodzice oskarżają szpital, że nie wykrył zakażenia u noworodka

Rodzice małego Leona z Katowic twierdzą, iż personel ze Szpitala Zakonu Bonifratów nie interesował się stanem zdrowia ich synka. W innym szpitalu u chłopczyka stwierdzono zakażenie bakterią i spowodowane nią powikłania.

Leon urodził się w Szpitalu Zakonu Bonifratrów. Chłopiec cały czas spał, był apatyczny, nie chciał jeść. Po urodzeniu ważył 3410 g, przy wypisie do domu 3000 g. Personel zapewniał, że wszystko jest dobrze.

Rodzice postanowili zbadać mocz chłopca, okazało się, że dziecko ma bakterię klebsiella pneumoniae (pałeczka zapalenia płuc). Z wynikiem pojechali do szpitala. Tam lekarka stwierdziła, że ten jest zły, bo pobrana próbka moczu mogła być zanieczyszczona, że badanie należy powtórzyć. Rodzice udali się do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.

Chłopiec trafił od razu na patologię noworodka. Wyniki badań potwierdziły zakażenie bakterią. Nastąpiły  jednak powikłania - zakażenie dróg moczowych, odwodnienie i żółtaczka.

Chłopczyk został wypisany ze szpitala, ale wymaga rehabilitacji. Szpital Zakonu Bonifratrów twierdzi, że dziecko urodziło się zdrowe i, że rodzice byli informowani, że powinni zgłosić się do GCZD.

Więcej: www.katowice.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH