Refundowane antybiotyki bez antybiogramu

Resort zdrowia uznał, że antybiotykoterapia w większości przypadków nie musi być poprzedzona specjalnym badaniem atybiogramowym - o stanowisku resortu zdrowia tej treści informuje Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Zgodnie z otrzymanymi wcześniej zaleceniami, lekarz zobligowany był do tego, by przed antybiotykoterapią wykonał tzw. antybiogram (wymaz i posiew), wykazujący działanie danego antybiotyku na bakterię. Badanie to miało potwierdzić, że lekarz prawidłowo zdiagnozował chorobę i zasadnie przepisał antybiotyk.

Problem w tym, że na wynik badania trzeba czekać kilka dni, a bardzo często antybiotyk trzeba podać natychmiast. W tej sytuacji przepisanie go ze zniżką, bez wykonania antybiogramu, groziło karą finansową nałożoną przez NFZ. W efekcie wielu lekarzy przepisywało antybiotyki z pełną odpłatnością.

Lekarze alarmowali, że wyznacznikiem zastosowania antybiotykoterapii u pacjenta powinien być przede wszystkim obraz kliniczny i aktualny stan jego zdrowia w połączeniu z wiedzą i doświadczeniem lekarza, a refundacja antybiotyków nie może być uzależniona od wyników badań dodatkowych, takich jak wymaz i posiew.

W związku z tym minister zdrowia uznał, że "ordynacja refundowanego antybiotyku może mieć charakter empiryczny (…). Wykonanie antybiogramu w
zdecydowanej większości przypadków nie jest warunkiem koniecznym do zaordynowania refundowanego antybiotyku“.

W piśmie do PPOZ płatnik informuje, że opinia ministra zdrowia w sprawie ordynacji antybiotyków, bez konieczności wykonania badania posiewowego, jest wiążąca dla NFZ.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH