Ratujmy Kobiety o projekcie RPD dot. ochrony przed alkoholowym zespołem płodowym Fot. Fotolia

Komitet "Ratujmy Kobiety 2017" domaga się od Rzecznika Praw Dziecka wycofania się z projektu dot. ochrony przed FAS, ponieważ stanowi on próbę ograniczenia wolności osobistej kobiet. Szanuję prawa kobiet, ale zależy mi też na ochronie praw dzieci - mówi Marek Michalak.

Przedstawicielki Komitetu spotkały się w środę (27 września) z Markiem Michalakiem w siedzibie RPD, gdzie przekazały swoje postulaty.

Na początku września rzecznik praw dziecka Marek Michalak wystąpił do prezydenta o rozważenie podjęcia inicjatywy ustawodawczej zmierzającej do ochrony dzieci nieurodzonych przed konsekwencjami picia przez kobiety w ciąży alkoholu, zażywania narkotyków i innych substancji powodujących trwałe uszkodzenie płodu. Na podstawie zaproponowanej procedury, kobieta będąca w ciąży, działająca na szkodę swojego dziecka poprzez spożywanie alkoholu, narkotyków lub innych substancji psychoaktywnych, może zostać skierowana przez sąd na leczenie szpitalne we wskazanym zakładzie leczniczym.

Propozycje RPD wzbudziły duże kontrowersje w niektórych środowiskach kobiecych. Dzień po opublikowaniu projektu Michalak wydał oświadczenie, w którym przeprosił wszystkie kobiety, które poczuły się dotknięte. Podkreślił, że nigdy nie było jego intencją ograniczanie kobietom ich praw.

W ocenie członkiń Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017", projekt stanowi "próbę ograniczenia wolności osobistej i podmiotowości kobiet, a także przedkłada interes płodu nad dobro i zdrowie żyjącej kobiety". - Komitet "Ratujmy Kobiety 2017", nie zgadza się na sprowadzanie kobiet do roli "narodowych inkubatorów" i żąda wycofania się Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka z projektu kontrowersyjnej nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - napisały w komunikacie przesłanym PAP po spotkaniu z RPD członkinie Komitetu "Ratujmy Kobiety 2017".

Według nich postulowane zmiany wprowadzają "nieznaną w polskim prawie instytucję +adwokata dziecka nienarodzonego+, który reprezentowałby interesy płodu".

Daria Bielenik-Walencka z biura RPD powiedziała w środę (27 września), że rzecznik będzie się starał wypracować rozwiązanie, które z jednej strony zabezpieczy prawa dzieci nieurodzonych przed zachorowaniem na FAS (ang. fetal alcohol syndrome, alkoholowy zespół płodowy - PAP), a z drugiej strony uwzględni obawy kobiet, że ich prawa mogą być łamane.

- To, co zostało nagłośnione w mediach - przymusowe skierowanie kobiety, która spożywa alkohol, będąc w ciąży, do zakładu leczniczego - to absolutna ostateczność. W projekcie przedstawiona jest cała ścieżka, która rozpoczyna się od rozmowy, od edukacji, od pracy kuratora sądowego, które mają na celu skłonienie tej kobiety do dobrowolnego leczenia i pracy nad tym, żeby dziecko mogło urodzić się zdrowe - podkreśliła Bielenik-Walencka. Dodała, że tylko wtedy, gdy wszystkie te środki zawiodą, kobieta mogłaby zostać skierowana na leczenie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH