Ratować życie czy pilnować porządku w dokumentacji medycznej? FOT. Phalinn Ooi/Flick.com (CC BY 2.0)

Leczenie przebiegło prawidłowo. Pacjent powrócił do zdrowia, a następnie wystąpił z roszczeniem wobec szpitala i wygrał proces o odszkodowanie. Takie rozstrzygnięcia się zdarzają. Dowodzą, że lekarze muszą być na bieżąco nie tylko z aktualną wiedzą medyczną, ale też powinni znać obowiązujące przepisy, które ich dotyczą.

Dobrze ilustruje to decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie, który utrzymał w mocy wyrok zasądzający wypłacenie pacjentowi 90 tys. zł odszkodowania. Mężczyzna wytoczył szpitalowi proces, ponieważ uznał, że naruszono jego swobodę sumienia, gdy w czasie śpiączki ksiądz udzielił mu w szpitalu ostatniego namaszczenia. Tymczasem pacjent był ateistą i nie życzył sobie kapłańskiej posługi.

- To ciekawy przypadek. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami każdy pacjent ma prawo do opieki duszpasterskiej. W tej jednak sytuacji sąd orzekł, że doszło do naruszenia dóbr osobistych pacjenta - mówi adwokat Radosław Radom, pełnomocnik Supra Brokers S.A. - Wyrok nakazuje wypłacenie odszkodowania, mimo że proces leczniczy przebiegał jak najbardziej prawidłowo, a pacjent powrócił do zdrowia.

- Okazało się, że niedopełnienie wymogów czysto formalnych doprowadziło do sytuacji, w której pacjentowi przyznano świadczenie pieniężne - dodaje mec. Radom.

Statystyka postępowań sądowych
wytaczanych placówkom medycznym przez pacjentów lub ich rodziny wskazuje, że lecznice nie mogą tego problemu bagatelizować.

- Rocznie do sądów rejonowych kierowanych jest ok. 200 tego rodzaju spraw, natomiast ok. 750 do sądów apelacyjnych, w których średnio 20-30, zależnie od regionu kraju, wygrywają pacjenci - informował nas niedawno radca prawny Łukasz Zoń, dyrektor departamentu prawnego EIB SA.

Przypomniał, że zgodne z rządowym przedłożeniem, w 2013 roku średnia wysokość odszkodowań przyznanych w takich postępowaniach przez sądy to 20 tys. zł, natomiast przeciętna kwota zadośćuczynienia dla pacjenta lub jego bliskich sięga 106 tys. zł.

Zaznaczył jednak, że sama statystka nie mówi wszystkiego o kosztach ponoszonych przez szpitale w związku z roszczeniami pacjentów. - Zdarzają się coraz częściej kwoty zadośćuczynienia wynoszące 500 tys. zł czy milion zł, co w niektórych przypadkach przewyższa kwotę ubezpieczenia OC - przypomniał prawnik.

- Natomiast według danych na koniec października 2014 r., do wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych, średnio wpływa ok. 900 spraw rocznie, z czego w 30% komisja orzekła, że doszło do takiego zdarzenia. - Średnie świadczenie przyznawane pacjentowi przez komisję wynosi 30 tys. zł - dodał Łukasz Zoń.

Nie chodzi tylko o błąd lekarski
Statystki nie wyszczególniają, jaki odsetek spraw dotyczy błędów typowo medycznych, a ile przypadków było skutkiem zaniedbań natury przede wszystkim formalnej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH