109 tysięcy złotych zadośćuczynienia i odszkodowania dostanie pacjent od Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu za źle przeprowadzoną operację.

21-letniemu studentowi lekarze usunęli nerw strzałkowy, na skutek czego stał się kaleką.

Studentowi lekarze z radomskiego WSS mieli usunąć torbiel w dole podkolanowym. Podczas standardowego zabiegu lekarze odkryli guz wielkości pięści. Stwierdzili nowotwór złośliwy i nie mogąc skontaktować się z onkologiem, podjęli decyzję o usunięciu. Guz wrósł w nerw strzałkowy, a lekarzom nie udało się go wyizolować. Podjęli więc decyzję o usunięciu ok. 10 cm nerwu wraz z guzem.

Po operacji okazało się, że nowotwór nie był złośliwy. Pacjent zaś zaczął się uskarżać na brak czucia w prawej nodze. Trzy tygodnie po zabiegu został wypisany do domu pomimo niesprawności nogi. Dopiero po dziewięciu tygodniach lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu skierowali go na leczenie neurochirurgiczne.

Przeszczepiony nerw nie przyjął się. Chłopak pomimo leczenia w 12 placówkach medycznych i intensywnej rehabilitacji pozostał kaleką. Biegli oszacowali, że odniósł 20-proc. uszczerbek na zdrowiu, a konsekwencje uszkodzenia nerwu są stałe i nieodwracalne.

Przed sądem szpital bronił się, że lekarze podjęli właściwe działania medyczne. Interwencja chirurgiczna w takim zakresie była wskazana ze względu na podejrzenie nowotworu złośliwego. Do innych wniosków doszedł Sąd Okręgowy w Radomiu, który, opierając się na opinii biegłych, uznał, że szpital dopuścił się zaniedbań zarówno na etapie diagnostyki, jak i przeprowadzenia zabiegu oraz późniejszej opieki nad pacjentem.

Zdaniem sądu szpital powinien podjąć leczenie naprawcze uszkodzonego nerwu w ciągu 48 godzin od feralnego zabiegu. Skierowanie na leczenie neurochirurgiczne po dziewięciu tygodniach i wykonanie kolejnej operacji naraziło pacjenta na dalsze cierpienia, pomimo że rekonstrukcja nerwu nie mogła się już udać.

Oprócz 100 tys. zł zadośćuczynienia i 9 tys. zł odszkodowania szpital będzie ponosił odpowiedzialność za ewentualne pogorszenie się stanu zdrowia związanego z feralnym zabiegiem. Wyrok utrzymał w mocy Sąd Apelacyjny w Lublinie.

Niestety nie udało nam się skontaktować z dyrekcją placówki. Nieco absurdalnie w tych okolicznościach brzmi hasło powitalne na witrynie internetowej szpitala „Trafna diagnoza, skuteczne leczenie, uśmiech pacjenta – to masz wspólny cel”.

Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH