Dyrektor Szpitala Rejonowego w Raciborzu odmówił inspektorom PIP przyjęcia mandatów, które nałożyli na niego za łamanie prawa pracy wobec lekarzy. Pracodawca nie zapewnia im prawa do odpoczynku.
Wobec postawy dyrekcji sprawa trafi do sądu - przewidują Nowiny, które relacjonują wystąpienie dyrektora przed radnymi powiatu w sprawie czasu pracy lekarzy.
Głównym argumentem dyrektora jest bezpieczeństwo pacjentów, które zapewniają lekarze, nawet jeśli pracują dłużej niż powinni.
Państwowa Inspekcja Pracy ma inne zdanie i już trzy razy w ostatnich miesiącach kontrolowała Szpital Rejonowy im. dr Józefa Rostka w Raciborzu.
Więcej: www.nowiny.pl
Czytaj więcej: PIP | czas pracy lekarzy | prawo pracy | Szpital Rejonowy w Raciborzu | kontrola czasu pracy lekarzy
Wrocław: dwa szpitale dla vipów
taki po 36 ciągłej pracy jest bardziej niebezpieczny dla innych niż 1 promil
mam nadzieję że w sprawach o odszkodowanie to bedzie podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela
za łamanie prawa płaci się z własnej kieszeni panie doktorze
ja jako udziałowiec nie pozwolę na ograbianie przez świadomego oszusta łamiącego prawo
Czy to już jest w warunkach ubezpieczenia w polisach ujetę
Podobno PZU juz taka klauzule wprowadza
Może uda się przekonać lekarzy do dyżurów kontraktowych - co w świetle ost. orzeczeń sądów nie nakłąda obowiązku w/w przerwy.
Reasumując, skoro wyszyscy wiedzą, że nie ma personelu (a dodam, że nie pracuje w klinice, anie mieście którym jest klinika) to znaczy, że nie można ponieść za to kary. Tak uważam i tak będę twierdził w mam nadzieję mądrym sądzie po wizycie PIP.