RPP: student obecny przy badaniu? Tylko za zgodą pacjenta

W Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu studenci zaliczają praktyki i odbywają staże. Towarzyszą przy wstępnych wywiadach z pacjentem i przy badaniach. Pacjentów praktycznie nie pyta się o zgodę na ich obecność w gabinecie. A tak zdaniem ekspertów być nie powinno.

Od tej reguły nie ma wyjątków. Studenci obserwują również intymne badania, wykonywane np. przez ginekologa, urologa czy proktologa. Dla pacjentek, których często nikt wcześniej nie pytał o zgodę na udział studentów w badaniach, to wyjątkowo stresujące przeżycie - donosi Gazeta Wrocławska.

Prof. Mariusz Zimmer, kierownik kliniki ginekologii, położnictwa i neonatologii, tłumaczy, że misją ośrodka jest nie tylko leczenie, ale też nauczanie. Jego zdaniem przekroczenie progu kliniki jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na uczestnictwo studentów i stażystów w procesie leczenia. Pacjent nie podpisuje zgody ani nie widnieje to w regulaminie szpitala, gdyż sama nazwa placówki to sygnalizuje.

Jednak, jak wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Barbara Kozłowska, Rzecznik Praw Pacjenta, na każdym etapie leczenia pacjent może domagać się, aby  towarzyszyły mu osoby bliskie. Ma również prawo wyrażenia zgody bądź jej odmowy co do obecności innych osób, poza personelem medycznym.

- Chciałabym podkreślić, że świadczenia zdrowotne mogą być udzielane w obecności osób trzecich tylko i wyłącznie jeśli pacjent wyraźnie się na to zgodzi. Wprawdzie art. 36 ust. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty przewiduje możliwość obecności studentów przy udzielaniu świadczeń w placówkach akademickich, jednak jako RPP uważam, że jeśli pacjent czuje się zawstydzony np. przy badaniu ginekologicznym, ma prawo żądać, aby badanie było wykonane tylko przy udziale osób niezbędnych. Właśnie na takie zachowanie pozwala pacjentowi jego prawo do poszanowania intymności i godności - wyjaśnia rzecznik.

I dodaje, że żadna placówka medyczna, w tym także dydaktyczna, nie może uzależniać udzielenia świadczenia od wyrażenia zgody przez pacjenta na obecność innych osób.

Marta Laska, rzecznik prasowy Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy, tłumaczy nam, że ta placówka jest szpitalem uniwersyteckim - do jego zadań statutowych należy więc kształcenie zarówno przed jak i podyplomowe lekarzy i pielęgniarek.  Stanowi także największą bazę dydaktyczną dla mieszczącego się w Bydgoszczy Collegium Medicum UMK. Obecnie kształci się tam ponad 5 tys. studentów.

- Obecność studentów jest umotywowana charakterem placówki. Szpital Uniwersytecki ma obowiązek kształcić studentów, a pacjent ma prawo nie wyrazić zgody na obecność studentów podczas badania. Pacjenci są oczywiście informowani - respektujemy ich wolę, jeśli nie wyrażają zgody na obecność studentów podczas badania - wyjaśnia Marta Laska i dodaje, że takie sytuacje zdarzają się jednak rzadko. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH