RPO zaskarżyła do TK ustawę o leczeniu niebezpiecznych przestępców

Rzecznik Praw Obywatelskich zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o obligatoryjnym leczeniu przestępców z zaburzeniami po odbyciu przez nich kary więzienia. Zarzuca ustawie m.in. niedookreśloność zapisów oraz że nie realizuje deklarowanego celu.

Rzecznik zarzuca ustawie naruszenie w sześciu kwestiach zasady demokratycznego państwa prawnego poprzez nieproporcjonalnie głębokie wkroczenie w prawa i wolności obywatelskie, a także naruszenie zasady zaufania do państwa i jego prawa oraz zasady poprawnej legislacji.

W komunikacie dla mediów wskazano, że przepisy ustawy zaskarżono po dogłębnej analizie, a także w związku z wystąpieniem do RPO Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, jak również biorąc pod uwagę indywidualne wnioski, jakie wpłynęły w tej sprawie do biura Rzecznika.

Jedną z pierwszych osób, których dotyczy ustawa, jest Mariusz T., zabójca i pedofil, który po odsiedzeniu 25 lat więzienia został decyzją sądu umieszczony w zamkniętym ośrodku terapeutycznym w Gostyninie. T. był skazany za swe zbrodnie na karę śmierci. Wyrok nie został wykonany i po zmianie ustrojowej z 1989 r. T. oraz pozostałym skazanym na tę karę, zamieniono wyroki na 25 lat więzienia.

RPO uznaje, że zakładany przez projektodawcę cel ustawy: stosowanie jej do sprawców jedynie najgroźniejszych przestępstw - nie został zrealizowany. - Ustawa znajduje bowiem zastosowanie do każdej osoby, która odbywa prawomocnie orzeczoną karę pozbawienia wolności, wykonywaną w systemie terapeutycznym - nie spełnia zatem kryterium dostatecznej precyzji - uważa Lipowicz.

Wskazała ona też, że ustawa nie określa terminu wydania opinii psychiatrycznej i psychologicznej, czyli podstawy wniosku dyrektora zakładu karnego do sądu, który orzeka, że dana osoba stwarza zagrożenie i należy ją izolować także po wyroku.

Zdaniem Lipowicz, ustawa nałożyła też na biegłych psychologów i psychiatrów obowiązek przygotowywania czegoś w rodzaju prognozy kryminalistycznej o osobach opuszczających zakłady karne, w których mieliby oni określać, czy prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa jest wysokie, czy też bardzo wysokie. W ocenie Rzecznik biegli nie mają żadnego przygotowania kryminalistycznego, stąd taka ocena może być dla nich niepewna i trudna.

We wniosku do Trybunału Lipowicz dostrzegła też rozdźwięk między zapisaną w ustawie procedurą osadzania w ośrodku, przedłużania w nim pobytu oraz rozpatrywania wniosków o zwolnienie z dalszej terapii.

W ustawie zapisano, że sąd może zwolnić z ośrodka sam z urzędu, na podstawie wniosku osadzonego, lub wniosku kierownika placówki.

"Ustawodawca rozróżniając te trzy tryby rozstrzygania, o potrzebie dalszego pobytu w ośrodku określonej osoby, tylko w jednym przypadku wskazał na potrzebę sporządzenia opinii psychiatry, mianowicie odnośnie postępowania z urzędu" - wskazuje Rzecznik. I dodaje, że wprowadzenie takiego rozdźwięku narusza postanowienia ustawy zasadniczej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH