Prof. Marek Zubik, zastępca rzecznika praw obywatelskich, uważa, że ustawa która powołuje stanowisko rzecznika praw pacjenta, może być może być niekonstytucyjna.

Taką tezę postawił podczas konferencji „Prawa pacjenta i prawa personelu medycznego” – informuje Gazeta Wyborcza.

Powołanie rzecznika praw pacjenta przewiduje obowiązująca od czerwca ustawa o prawach pacjenta. Miałby mieć kompetencje podobne do rzecznika praw obywatelskich.

W prowadzonych przez niego sprawach może on zajmować stanowisko, żądać wyjaśnień, przesłania dokumentacji, wszczęcia postępowania w sprawach cywilnych dotyczących naruszeń praw pacjenta oraz przyłączać się do takich postępowań na prawach prokuratora.

Zgodnie z założeniami MZ, mógłby też nakładać kary administracyjne (do pół miliona złotych) na instytucje – prywatne i publiczne – które uzna za winne „praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów” (takim naruszeniem mógłby być np. strajk).

Miałby więc realną władzę i realne możliwości wspierania pacjentów w walce o ich prawa.

Prof. Zubik uważa, że niektóre regulacje tej ustawy mogą budzić wątpliwości co do zgodności z konstytucją. – Prawo medyczne w Polsce jest niespójne tak bardzo, że nie zasługuje na nazwę systemu – mówi Gazecie profesor.

Uczestnicy konferencji zgodzili się też, że w sytuacji, gdy od 5 czerwca istnieje ustawa o prawach pacjenta, a konkurs na stanowisko rzecznika jest nierozstrzygnięty, jest to martwe prawo.

Na ręce rzecznika praw obywatelskich trafia obecnie 60 tysięcy skarg. Blisko jedna trzecia to protesty pacjentów na leczenie, szpitale i lekarzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH