RODO na ostatniej prostej. Czy kodeks branżowy wskaże placówkom kierunek zmian? Według Ewy Borek, prezes Fundacji My Pacjenci, niskie zaufanie pacjentów do ochrony zdrowia może przełożyć się na niskie zaufanie do chronionych danych. Fot. Jacek Wykowski

RODO wprowadziło spore zamieszanie. Narracja zaczyna się od kar, straszenia. Podmioty lecznicze przestały zachowywać się racjonalnie - stwierdził w środę (14 marca) w Warszawie Wojciech Górnik, z-ca dyrektora CSIOZ ds. informacji i współpracy z regionami. Jednym z narzędzi, które ma pomóc placówkom w poruszaniu się po meandrach RODO, ma być kodeks branżowy.

Podczas środowej (14 marca) konferencji "RODO w sektorze medycznym - gdzie jesteśmy, dokąd zmierzamy?" poinformowano, że została opublikowana robocza wersja kodeksu branżowego, który ma doprecyzować przepisy RODO i ułatwić stosowanie regulacji rozporządzenia przez szpitale, przychodnie czy lekarzy prowadzących indywidualne praktyki.

Przypomnijmy: placówki medyczne na terenie całej Unii od 25 maja br. obejmie obowiązek stosowania, w związku z przetwarzaniem danych osobowych i ich swobodnego przepływu, Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

- RODO to rozporządzenie unijne, które jest bezpośrednio stosowane w państwach członkowskich. Oznacza to, że kraje te nie muszą nic robić (w sensie wprowadzania regulacji prawnych - red.), by prawa i obowiązki określone w RODO znajdowały zastosowanie. Nawet jeżeli do 25 maja nie powstanie w Polsce żadna nowa ustawa o ochronie danych osobowych, to i tak musimy się stosować do RODO - podkreśliła Agata Kruczyk, prawnik z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka (DZP).

Jest już wstępny projekt kodeksu
Choć stworzenie kodeksu branżowego nie jest obowiązkowe, powstaje on, by ograniczać ryzyko prawne dla administratorów danych, a jednocześnie chronić interesy pacjentów.

- RODO dotyczy wszystkich administratorów danych, niezależnie od branży. Nie ma więc taryfy ulgowej dla ochrony zdrowia. Pamiętajmy, że ryzyko związane z nieuprawnionym ujawnieniem danych jest w medycynie - obok branży finansowej - najwyższe - wskazywał Piotr Najbuk, prawnik z DZP.

Poinformował, że na stronie www.rodowzdrowiu.pl jest już dostępny projekt kodeksu. Jak czytamy w jego treści, to „wersja robocza wyłącznie na potrzeby konsultacji wewnętrznych grupy inicjatywnej” i „nie stanowi oficjalnego stanowiska komitetu sterującego”.

Inicjatorem i partnerem merytorycznym prac nad kodeksem jest kancelaria DZP. Jego podmiotami tworzącymi są: Polska Federacja Szpitali, Fundacja Telemedyczna Grupa Robocza, Pracodawcy Medycyny Prywatnej, Konfederacja Lewiatan, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji oraz Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie.

- To duże podmioty obejmujące swym zasięgiem ok. 50 proc. rynku medycznego w Polsce. Nadają więc odpowiedni ciężar gatunkowy pracom, które realizujemy - zauważył Piotr Najbuk.

Dodał, że kodeks powstawał także przy udziale strony publicznej (MZ, CSIOZ, CMJ) i wielu innych podmiotów wspierających.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH