Ustawa o wychowaniu w trzeźwości, nad którą pracuje rząd, zmieni szpitale w luksusowe izby wytrzeźwień. Przewiduje bowiem, że zatrzymana przez policję pijana osoba musi być natychmiast zbadana. To oznacza, że pijani dostaną nocleg, opiekę medyczną i badania.

Zdaniem ekspertów, nowa ustawa nakłania wręcz policję i straż miejską do podrzucania pijaków do szpitala, co nie podoba się lekarzom.

– Samo upojenie alkoholowe nie jest wystarczającym argumentem, aby kogoś wieźć do szpitala, czasem wystarczy zwykłe badanie i opatrzenie skaleczeń czy ran. Opiekę nad pijanym powinno się prowadzić w izbie wytrzeźwień, a nie w szpitalu – mówi Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. - Dlaczego jeden człowiek na takie badanie ma czekać kilka miesięcy, a pijak, który rozbije sobie głowę albo będzie udawał, że ma jakiś uraz, załatwi wszystko od ręk?

Dyrektorzy szpitali już twierdzą, że już podrzuca się im pijanych, którzy są bardziej absorbujący niż inny pacjenci. Policja tłumaczy, że kiedy z leżącym nie można nawiązać kontaktu, musi wzywać karetkę. W przypadku, gdy lekarz stwierdzi, że spożyty alkohol nie zagraża życiu danej osoby, pijak zabierany jest na izbę wytrzeźwień. Kiedy ma widoczne obrażenia, rany głowy, karetka zawsze zawozi go do szpitala. Tam trafiają również uczestnicy bójek, przywożeni w celu zrobienia obdukcji (nawet gdy obrażenia są niegroźne).

A trzeźwi pacjenci ze złamaną ręką czy nogą muszą ustąpić im pierwszeństwa. W tym przypadku, oprócz załogi pogotowia, personelu izby przyjęć zajęci są również policjanci. Zamiast patrolować ulice, siedzą w szpitalu i czekają na wyniki badań diagnostycznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH