W lutym br. specjalna komisja powołana przez Śląską Izbę Lekarską zdecydowała o czasowym zawieszeniu prawa do wykonywania zawodu przez słynną okulistkę prof. Ariadnę Gierek-Łapińską. Na drzwiach jej prywatnego gabinetu w Katowicach zawisła kartka z informacją, że pacjentów przyjmuje się bez zmian.

I chorzy przychodzili, bo jak się tu przyjdzie, to na przyjęcie do katowickiej kliniki okulistycznej na Ceglanej, gdzie do niedawna pracowała prof. Gierek-Łapińska, czeka się dużo krócej niż w normalnej kolejce. Później prof. Łapińska została jednak odwołana z funkcji dyrektorki szpitala na Ceglanej. Krótko potem jej gabinet został zamknięty, a dokumentacja medyczna jest teraz... niedostępne dla pacjentów.

Rzecznik Praw Pacjenta przy śląskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia jest akurat na urlopie, zresztą NFZ nie bardzo może się wtrącać w działania prywatnego gabinetu, skoro ten nie ma z nim kontraktu. – Pacjent powinien się pisemnie zwrócić się do właściciela tego gabinetu o wydanie, jeśli nie samej dokumentacji, to przynajmniej kopii. Może przy tym powiadomić o sprawie izbę lekarską – mówią Gazecie Wyborczej urzędnicy w NFZ.

W Śląskiej Izbie Lekarskiej umywają ręce. Niewydawanie dokumentacji nie może być przedmiotem postępowania w izbie, ponieważ przepisy Kodeksu Etyki Lekarskiej nie mają tu zastosowania. Pacjent może się jednak zwrócić do sądu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH