Protest przed domem J. Kaczyńskiego po jego wypowiedzi o aborcji Protest przed domem J. Kaczyńskiego po jego wypowiedzi o aborcji. Fot. PTWP

Kilkaset osób demonstrowało w czwartek (13 października) przed domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Powodem była jego wypowiedź, w której nie wykluczył zmian w prawie dotyczącym aborcji ze względu na stan płodu. - Nie jesteśmy maszynką PiS do rodzenia dzieci - mówiły uczestniczki protestu.

- Prezes PiS powiedział, że będzie dążył do tego, żeby kobiety rodziły dzieci, nawet wtedy, gdy ciąże są najbardziej powikłane, żeby najciężej zdeformowane dziecko mogło być ochrzczone. Protestujemy przeciwko tej wypowiedzi, nie jesteśmy maszynką PiS, ani żadnej innej partii, do rodzenia dzieci. Kobieta taką decyzję musi podejmować indywidualnie - mówiła podczas manifestacji jedna z jej organizatorek, Anna Dryjańska.

Przed dom Kaczyńskiego przyszły zarówno młode kobiety, jak i matki z dziećmi, mężczyźni, a także osoby starsze. Protestujący mieli ze sobą czarne flagi i trąbki. Na transparentach widniały m.in. hasła: "Jestem. Myślę. Decyduję", "Aborcja prawem kobiety".

Uczestnicy manifestacji - która trwała niecałe dwie godziny - wołali m.in.: "Chcemy kochać, nie umierać", "Hańba, hańba", "Precz z fanatykami", "Wspólna sprawa, kobiet prawa", "Politycy, marsz z kaplicy", "Rewolucja jest kobietą", "Naszą bronią - solidarność".

Na ogrodzeniu protestujący powiesili też baner z wizerunkiem żony prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Marii Kaczyńskiej i jej wypowiedzią, w której sprzeciwiała się zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla PAP nie wykluczył zmian w obecnym prawie dotyczących aborcji ze względu na stan płodu, a szczególnie zespół Downa. Zmiany - zastrzegł - muszą być odpowiednio przygotowane. "Będziemy dążyli do tego, by aborcji w Polsce było dużo mniej niż w tej chwili" - podkreślił.

"Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, by było to możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki" - zastrzegł Kaczyński.

"Będziemy rozwijać te wszystkie instytucje, takie jak m.in. hospicja prenatalne, które dzisiaj są społeczne, będziemy się starać, by kobieta, która znalazła się w takiej sytuacji, otrzymała bardzo poważną pomoc. To może dotyczyć także ciąż, które są wynikiem przestępstwa, ale oczywiście i tutaj przymusu zastosować nie można, można zastosować perswazję, i to delikatną, bez presji" - podkreślił lider PiS.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH